|
przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
Wpisy z tagiem: creative commons
wtorek, 14 września 2010
"Nikt nie lubi ZAiKS-u" - komentarz
Krótki komentarz do tekstu "Cicho w sklepach i u fryzjera. Nikt nie lubi ZAiKS-u". Krótki ponieważ, jak wspomniałem w ostatnim wpisie, jestem zajęty opracowywaniem wyników badań sceny netaudio (interesujących nota bene w kontekście wspomnianego tekstu, ale o tym innym razem). We wspomnianym tekście autorka donosi, że: "Zamilkły radia w sklepach, zakładach fryzjerskich, gabinetach kosmetycznych. - Zdemontowałam wieżę, zrezygnowałam z abonamentu radiowego. Wszyscy wkoło robią tak samo - mówi właścicielka bielskiego salonu fryzjerskiego. Wszystko po tym, gdy ZAiKS zaczął upominać się o tantiemy dla artystów" (Źródło: Furtak E., Cicho w sklepach i u fryzjera. Nikt nie lubi ZAiKS-u, Wyborcza.pl z dnia 12.09.2010 r.). Komentarz dotyczy może nie tyle samego tekstu, ale dyskusji, która rozpętała się na forum - w chwili gdy to piszę jest już 345 wpisów. Wprawdzie należy odnotować, że w dyskusji pojawiają się także głosy merytoryczne, jednak wiele wpisów pokazuje jak mało zrozumiałe są przyczyny, dla których wspomniane opłaty istnieją. Z drugiej jednak strony, trzeba zauważyć, że wielu wypowiadających się stawia słuszne diagnozy, nawet jeśli nie do końca rozumieją przyczyny stanu rzeczy. Na przykład, jeden z internautów napisał: "a że poziom tego co ci "artyści" tworzą jest 2 metry poniżej mułu to tego nikt nie widzi ??? w radiu w komercyjnych stacjach puszczane są właśnie takie "artystyczne" kwiatki, więc nie bardzo rozumiem za co tu płacić i to jeszcze jakiemuś pośrednikowi ZAiKS-owi" Uwaga jak najbardziej słuszna - repertuar znacznej części stacji radiowych jest słaby, jednak nie jest temu winien ZAiKS, tylko sposób dobierania repertuaru, będący niestety funkcją m.in. poziomu edukacji muzycznej słuchaczy. Czym więc zajmuje się ZAiKS i, jak piszą internauci, "im podobne organizacje"? Szczegółowo już to kiedyś wyjaśniałem na blogu, zachęcam do przeczytania tego wpisu. Do praktyk stosowanych przez organizacje zbiorowego zarządzani można mieć wiele zastrzeżeń - pisałem o tym choćby tu i tu. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli w istocie odtwarzanie muzyki zwiększa przychody zakładów usługowych, wówczas - z ekonomicznego punktu widzenia - logicznym byłoby wymaganie od tych podmiotów by płaciły za to co przyczynia się do wzrostu ich dobrobytu. Innymi słowy, skoro fryzjer płaci za - dajmy na to szyld reklamowy przytwierdzony do sąsiedniego budynku (opłaca mu się to bo reklama przyciąga klientów) - nie ma powodów by nie płacił za odtwarzaną muzykę. Oczywiście można dyskutować czy należy płacić także za wykorzystywanie muzyki nadawanej w stacjach radiowych. Wątpliwości można tu mnożyć, bo np. co jeśli wykorzystuje się TOKfm, które muzyki nadaje bardzo mało, ale jednak ją nadaje? Opisana w tekście metoda taksówkarza wyłączającego radio po usłyszeniu wiadomości pokazuje do jakich paradoksów dochodzi. Argumenty za obowiązkowym płaceniem rodzą jednak dwie wątpliwości:
Co mogą więc zrobić usługodawcy?
Na koniec dodam, że populistyczni krytycy organizacji zbiorowego zarządzania (wielu z nich skomentowało wspomniany artykuł) są niejednokrotnie jednocześnie zdecydowanymi zwolennikami ściągania muzyki za darmo z internetu, co uzasadniają tym, że "artyści zarobią w inny sposób". Jest tu pewna niekonsekwencja - środki pobierane przez organizacje zbiorowego zarządzania są właśnie tymi "innymi sposobami", umożliwiającymi do pewnego stopnia tworzenie modeli biznesowych zakładających udostępnianie muzyki słuchaczom za darmo. Jeśli bowiem artysta udostępni swoją płytę np. w sieciach P2P lub na jamendo, wówczas powinien móc liczyć na przychody z innych źródeł. Takimi źródłami są m.in. przedsiębiorcy wykorzystujący ich nagrania. Tu oczywiście wracamy do zadanego wcześniej pytania "Czy puszczanie w punkcie usługowym radia w istocie przyciąga klientów?" i czy organizacje zbiorowego zarządzania rzeczywiście dobrze wykonują zadanie zbierania należnych środków. Ponadto współpraca organizacji zbiorowego zarządzania z artystami udostępniającymi nagrania słuchaczom za darmo, a jednocześnie chcącymi czerpać zyski z innych pól eksploatacji, nie przebiega(ła) łatwo (patrz ten wpis), co dodatkowo komplikuje interpretację problemu. Reasumując: sprawa jest nieco bardziej skomplikowana i nie da sie jej wyjaśnić ani an forum internetowym ani w tym wpisie. Jak nic trzeba będzie napisać książkę. A wpis miał być krótki...
08:33, patrykgaluszka ,
ekonomia własności intelektualnej (GNU GPL, P2P, DRM, itp.)
Link Komentarze (9) »
wtorek, 20 kwietnia 2010
Książka "Open Content Licensing: Cultivating the Creative Commons"
W bibliotece znalazłem książkę pt. Open Content Licensing: Cultivating the Creative Commons, która - jak poinformowano na okładce - została wydana na licencji Creative Commons. Logiczny tok rozumowania każe sądzić, że skoro książkę wydano na licencji Creative Commons, zapewne da się ją ściągnąć z sieci za darmo. Tak jest w istocie, w związku z czym mogę się tym odkryciem podzielić. Przyznaję, książka nie jest nowością wydawniczą, ale na wypadek gdybyście jej nie znali, można ją ściągnąć tutaj. W środku teksty m.in. teksty Lawrence Lessiga. Wprawdzie - jak wspomniałem - nie najnowsze, ale zainteresowanym tematem nie powinno to przeszkadzać. Tagi:
creative commons
02:39, patrykgaluszka ,
ekonomia własności intelektualnej (GNU GPL, P2P, DRM, itp.)
Link Komentarze (1) »
czwartek, 25 lutego 2010
Co to jest “użycie niekomercyjne”?
Poniżej kolejny wpis, który ukazał się na netaudio.pl 22.09.2009 r. Czemu go zamieszczam można przeczytać tu. ----------------------------------------------------------------------- Osoby, które miały do czynienia z licencjami Creative Commons wiedzą, że jedna z nich nastręcza użytkownikom pewne trudności. Chodzi o licencję z warunkiem “noncommercial” - po polsku “użycie niekomercyjne”. Problemy wynikają z tego, że ani twórcy, ani słuchacze nie do końca wiedzą co tak naprawdę można zrobić z muzyką wydaną z warunkiem “użycie niekomercyjne”. Na pewno można jej słuchać w domu… ale czy można wstawić na bloga? Jeśli nie zarabiamy na blogu to pewnie można, ale zaraz… a jeśli na naszym blogu zarabia serwis blogowy (np. zamieszczając reklamy)? Albo jeśli prowadzimy serwis internetowy i chcemy wstawić na bloga reklamę, ale nie po to by zarabiać, ale by pokryć koszty utrzymania miejsca na serwerach… czy to dalej jest ”użycie niekomercyjne”? Wątpliwości takie można mnożyć i dlatego właśnie organizacja Creative Commons zorganizowała szeroko zakrojone badanie, które miało pomóc ustalić jak twórcy i użytkownicy rozumieją warunek “użycie niekomercyjne”. Badanie było zrealizowane głównie w USA, gdzie organizacja Creative Commons uzyskała wsparcie szanowanej The Andrew W. Mellon Foundation. Obserwacje z USA zestawiono z kwestionariuszem wypełnionym przez internautów z innych krajów. Kilka miesięcy temu z ciekawości wziąłem udział w tej ankiecie i z tego co wówczas zaobserwowałem pytania były bardzo dokładne, a całe badanie wyglądało bardzo profesjonalnie. A wyniki? Opublikowano je 14 września. Cały raport w języku angielskim znajdziecie tu. Jest on bardzo długi (255 stron), więc kilka drobnych obserwacji poniżej:
Oczywiście to jedynie wyrywkowo wybrane wyniki. Sama analiza 255 stron raportu zajmie zdecydowanie dłużej, a wnioski istotne dla internautów będą płynąć dopiero z prawniczych interpretacji wspomnianego badania. Być może więc wiemy nieco więcej o tym czym jest “użycie niekomercyjne”, jednak na praktyczne wskazówki dla słuchaczy i twórców będzie jeszcze trzeba trochę poczekać. Tagi:
creative commons
18:32, patrykgaluszka ,
ekonomia własności intelektualnej (GNU GPL, P2P, DRM, itp.)
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 lutego 2010
Libre.fm - Last.fm dla wolnej muzyki
Niestety wygląda na to, że serwis netaudio.pl niebawem zakończy działalność. Był to fajny pomysł, ale z różnych przyczyn nie wypalił o czym można przeczytać tu. Pojawiło się tam wiele dobrych wpisów, postanowiłem więc na swoją rękę uratować dwa czy trzy, których sam jestem autorem. Mam nadzieję, że pozostali współtwórcy netaudio.pl nie mają nic przeciwko i też zaopiekują się tym czy owym swoim wpisem. Tak więc do rzeczy - oto wpis o Libre.fm, kto nie czytał na netaudio.pl, niech zerknie poniżej. ----------------------------------------------------------------------- Znalazłem w sieci projekt Libre.fm. Jest to bardzo wczesna wersja portalu społecznościowego poświęconego darmowej muzyce. Tworzące go osoby chcą by był to darmowy odpowiednik Last.fm. Nie chodzi tu jedynie o to, że nie będą pobierać opłat za słuchanie muzyki w Libre.fm. Najważniejsze jest to, że projekt powstaje na licencji GNU (każdy może go poprawiać) oraz skupia się na darmowej muzyce. Funkcje mają być takie jak w Last.fm - scrobblowanie utworów, funkcje społecznościowe, radio (z darmową muzyką oczywiście). Obecnie traktowałbym Libre.fm jedynie jako ciekawostkę. Projekt jest w bardzo wczesnych fazach i od Last.fm dzielą go ciągle lata świetlne. Nie wiem czy twórcom Libre.fm uda się rozwinąć ten serwis tak, by mógł zainteresować przeciętnego słuchacza. Serwisów tego typu jest sporo, choć potentaci tacy jak Last.fm nie skupiają się przede wszystkim na darmowej muzyce. Sądzę, że Libre.fm warto kibicować, choć jeszcze nie rzucajcie dla niego innych serwisów.
Tagi:
creative commons
netaudio
10:56, patrykgaluszka ,
muzyka: analizy, informacje, rocznice, popular music studies
Link Komentarze (2) »
wtorek, 05 stycznia 2010
Netaudio.pl
Jakiś czas temu Emeliks - autor bloga Netmuzyka zaproponował na swoim blogu stworzenie polskiego serwisu poświęconego netaudio - darmowej muzyce rozpowszechnianej legalnie w internecie. Wspólnymi siłami kilku osób udało się stworzyć wersję beta potencjalnie świetnego serwisu nazwanego netaudio.pl. Po kilku miesiącach okazało się, że tworzenie treści w obecnej formule netaudio.pl jest niezwykle trudne. Sam napisałem - z przyjemnością, ale i trudem wynikającym z ograniczeń czasowych - jedynie kilka wpisów dla serwisu. Sama idea serwisu jednak jest na tyle ciekawa, że wszyscy twórcy zgadzają się, że nie należy jej porzucać. Dlatego mam nadzieję, że planowana przebudowa formuły netaudio.pl stanie się faktem i już niedługo serwis ruszy od nowa. Jeśli któryś z czytelników chciałby napisać coś o muzyce wydawanej w netlabelach dla nowej odsłony netaudio.pl - będzie nam bardzo miło. Tymczasem tych, którzy jeszcze nie odwiedzili strony netaudio.pl - zachęcam do poznania serwisu. Jest tam szereg recenzji naprawdę dobrych nagrań i sporo ciekawych informacji na temat darmowej muzyki. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
ENGLISH VERSION
o autorze
serwisy poświęcone netaudio
muzyka: katalog netlabeli (legalne mp3 za darmo)
muzyka stąd (PL, CZ, YU, UA...itd.)
muzyka, kultura: blogi, czasopisma
muzyka: nowości z netlabeli
muzyka: portale (informacje, nowości)
Nauka
Organizacje, wiki
Programy
Zaprzyjaźnione
Tagi
Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznejKliknij aby dowiedzieć się więcej
Pewne prawa zastrzeżone Patryk Gałuszka |