przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
środa, 28 kwietnia 2010
Teksty o własności intelektualnej

W ostatnim czasie natknąłem się na wiele ciekawych tekstów poświęconych własności intelektualnej, oprogramowaniu open source, wolnej kulturze, piractwu itp. Linki do niektórych z nich zamieszczam poniżej, mam nadzieję, że komuś się to przyda. Miłej lektury, niebawem więcej źródeł.

wtorek, 20 kwietnia 2010
Książka "Open Content Licensing: Cultivating the Creative Commons"

W bibliotece znalazłem książkę pt. Open Content Licensing: Cultivating the Creative Commons, która - jak poinformowano na okładce - została wydana na licencji Creative Commons. Logiczny tok rozumowania każe sądzić, że skoro książkę wydano na licencji Creative Commons, zapewne da się ją ściągnąć z sieci za darmo. Tak jest w istocie, w związku z czym mogę się tym odkryciem podzielić. Przyznaję, książka nie jest nowością wydawniczą, ale na wypadek gdybyście jej nie znali, można ją ściągnąć tutaj.

W środku teksty m.in. teksty Lawrence Lessiga. Wprawdzie - jak wspomniałem - nie najnowsze, ale zainteresowanym tematem nie powinno to przeszkadzać.

piątek, 16 kwietnia 2010
To w końcu da się zarobić na sprzedaży muzyki on-line czy nie?

Przy okazji jednego z ostatnich wpisów czytelnik podzielił się linkiem, wyrażając jednocześnie życzenie bym "sobie odpowiedział »czy rzeczywiście sprawy wyglądają tak różowo?«". Proszę bardzo, odpowiem nie tylko sobie, ale także wszystkim, którym zechce się to przeczytać.

Zacznijcie od zerknięcia na tę stronę.  Zamieszczone jest tam graficzne porównanie przychodów jakie artyści mogą pozyskać z różnych źródeł wraz ze wskazaniem ile nośników artysta musi "sprzedać" by zarobić równowartość minimalnej miesięcznej płacy w USA (zgodnie z podanymi danymi jest to 1160 USD).

Całość zaprezentowana jest w sposób działający na wyobraźnię... ale przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach. I nie mam bynajmniej na myśli samych wartości liczbowych, ale raczej sposób w jaki je zestawiono. Bowiem:

  1. Zestawienie nie bierze pod uwagę tego, że chyba żaden artysta nie zdecyduje sie na umieszczenie muzyki wyłącznie w Rhapsody czy Spotify. Na tym polega specyfika/urok (rodzącego sie cały czas) rynku muzyki cyfrowej, że artysci powinni starać się czerpać przychody z różnych źródeł. Z ekonomicznego punktu widzenia można stwierdzić, że internet ułatwia stosowanie dyskryminacji cenowej, czyli - upraszczając - oferowanie różnych wersji niemal tego samego produktu w różnych cenach różnym konsumentom. Innymi słowy - jeden nabywca zapłaci za płytę CD lub winyl (i przyniesie artyście przyzwoity przychód), inny odsłucha jedynie utwór w Last.fm, przekazując artyście pośrednio jakiś ułamek grosza. Żaden artysta nie powinien się jednak skazywać wyłącznie na groszowe przychody z serwisów subskrypcyjnych czy reklamowych, wiedząc jednocześnie, że na rynku są chętni na kupienie winyla.
  2. W zestawieniu porównano przychody artystów ze sprzedaży płyt wydanych własnym sumptem z dystrybucją muzyki z pomocą wytwórni muzycznych. Oczywiście nic złego w takim porównaniu nie ma, wręcz przeciwnie - trzeba je pokazywać. Warto jednak przy tym pamiętać, że na rynku muzyki on-line też można sprzedawać nagrania bez pośrednictwa wytwórni muzycznej. Oczywiście także w takim wypadku pojawiają się pośrednicy (tzw. agregatorzy), którzy pobiorą od niezależnego artysty prowizję. Zasadniczo ten wariant jest na omawianym grafie pokazany (zerknijcie na "CD Baby MP3 download"), jednak jest on pokazany w odniesieniu do pojedynczego pliku, a nie całego albumu. Nic dziwnego więc, że kategoria "cały album sprzedawany na iTunes z pośrednictwem wytwórni muzycznej"jest wyżej niż "pojedynczy utwór sprzedawany na iTunes z pośrednictwem CD Baby". Jeśli chcieć porównywać obie wartości należałoby porównywać album z albumem lub pojedynczy plik z pojedynczym plikiem. Jeśli przyjąć, że na albumie jest 10 utworów, wówczas sprzedaż na iTunes z pośrednictwem CD Baby przynosi artyście więcej niż sprzedaż na iTunes z pośrednictwem wytwórni muzycznej. Oczywiście każdy wariant ma swoje wady i zalety, jednak dla porządku warto porównywać wartości, które są porównywalne.
  3. Przychody i korzyści jakie artysta uzyskuje dzięki współpracy z wytwórnią muzyczną jest dość trudno porównywać z przychodami i korzyściami z indywidualnego wydawania muzyki. Kontrakty z firmami fonograficznymi są różnorodne, a w wielu przypadkach artyści nie otrzymują od firm fonograficznych żadnych tantiem nagraniowych (na wykresie założono, że pieniądze trafiają do artystów). Z drugiej jednak strony, współpraca taka przynosi artystom pewne korzyści niematerialne (np. łatwość promocji), więc porównywanie tylko i wyłącznie tego ile artysta otrzymuje dzięki jednemu ściągnięciu utworu z iTunes z przychodami niezależnego muzyka jest dość ryzykowne. Oczywiście ten, który współpracuje z firmą fonograficzną otrzyma mniej, jednak ten który działa na własną rękę musi ponieść dużo większy samodzielny wysiłek promocyjny. Siła przebicia firmy fonograficznej jest często nieoceniona, więc trudno jest zestawiać wszystkie te wartości bez brania pod uwagę preferencji i sytuacji artystów. Jedni wolą działać samemu, inni razem z firmą fonograficzną. Każdy zarobi nieco inne pieniądze i poniesie inne koszty.
  4. Zestawienie pokazuje wyłącznie przychody z fonografii, nie pokazuje natomiast przychodów z innych źródeł: tantiem autorskich, tantiem za wykonania, innych przychodów publishingowych, przychodów z koncertów. Ze sprzedaży tylko i wyłącznie nagrań trudno jest wyżyć, nieistotne czy sprzedaje się płyty czy pliki. Jest to smutna prawda, ale nie winiłbym za to wyłącznie internetu.

Można do tego dodać ogólną refleksję dotyczącą tego, że miało być tak fajnie, a nie jest - zarabiać na sprzedaży muzyki w internecie jest ciężko. Bo tu może tkwi paradoks - mimo krytycznych uwag dotyczących tego konkretnego graficznego porównania przychodów, zgadzam się z przesłaniem analizy - rodzący się rynek muzyki w internecie jest bardzo daleki od doskonałości, a artystom jest ciężko. Być może w pewnym sensie ciężej niż w czasach "przedinternetowych" (wiadomo - większa konkurencja, rosnąca niepewność, łatwo się pogubić, nie ma prostych recept na pewny zysk). Problem polega na tym, że nie ma powrotu do czasów "przedinternetowych".

A tak w ogóle - patrząc na to jak słabo rozwinięty jest polski rynek muzyki on-line, to chyba nie doszliśmy jeszcze do tego typu problemów? U nas artyści mają podwójnie trudno - rynek nośników fizycznych zanika, a ten cyfrowy jeszcze się nie narodził. I to jest prawdziwy problem...

czwartek, 15 kwietnia 2010
Praca (przygnieciony stertą książek)

Niedawno zakończyłem półroczny pobyt University of Bologna gdzie pogłębiałem moją wiedzę z zakresu ekonomicznej analizy prawa. Najbliższe dwa miesiące spędzam na UC Berkeley, gdzie zajmuję się tymi samymi zagadnieniami, koncentrując się na tym co mnie najbardziej interesuje - ekonomicznej analizie prawa autorskiego.

Tutejsza biblioteka dostarcza mi niezapomnianych wrażeń...

książki

...którymi niebawem postaram sie podzielić na blogu... Niech tylko minie mi rozdrażnienie będące skutkiem zdania sobie sprawy, że wszystkiego i tak nie zdążę przeczytać...

23:36, patrykgaluszka , więcej o autorze
Link Komentarze (3) »
piątek, 09 kwietnia 2010
Raport o rynku muzycznym w internecie (Digital Music Report 2010)

W początkach 2010, jak co roku, IFPI opublikowała raport poświęcony rynkowi muzycznemu w internecie. W tym roku w raporcie, oprócz solidnej dawki antypirackiej propagandy, można znaleźć kilka ciekawych studiów przypadku. Zainteresowanym polecam lekturę całego raportu, który można za darmo ściągnąć stąd.

Jako ciekawostkę warto przytoczyć porównanie stanu światowego rynku nagraniowego w roku 2003 i 2009:

  • w 2003 r. funkcjonowało mniej niż 50 licencjonowanych serwisów oferujących muzykę online, w 2009 r. było ich ponad 400;
  • w 2003 r. katalogi tych serwisów liczyły około 1 miliona utworów, w 2009 r. jest to ponad 11 milionów utworów;
  • w 2003 r. przychody branży fonograficznej z tytułu sprzedaży muzyki cyfrowej wynosiły 20 milionów USD, w 2009 r. wynosiły 4,2 miliarda USD;
  • w 2003 r. przychody te stanowiły znikomy odsetek wszystkich sprzedawanych formatów, w 2009 r. stanowiły one 27% przychodów.

Zaprezentowane wartości wyglądają imponująco, jednak nie oznaczają one, że rozwój rynku muzyki cyfrowej będzie w kolejnych latach przebiegać szybko i bez trudności. Jak donosi Billboard, na rynku amerykańskim daje się zauważyć pewne spowolnienie sprzedaży plików.

 

środa, 07 kwietnia 2010
8 bitów do ściągnięcia: Stu i Yerzmyey
Przypadkiem zajrzałem do kategorii "nieopublikowane wpisy" i okazało się, że ponad rok temu stworzyłem krótką notkę o nowych wówczas wydawnictwach netlabela 8bitpeoples. Czas chyba najwyższy podzielić się tym wpisem, co czynię poniżej...
Wracam do tematu muzyki 8-bitowej (dla niewtajemniczonych: tworzonej na bardzo starych komputerach). I znów czerpię z przepastnego katalogu niezawodnego netlabela 8bitpeoples. Tym razem chciałbym polecić dwa wydawnictwa, które można pobrać ze stron 8bitpeoples. Oba brzmieniowo nieco mocniejsze od opisanego kiedyś na łamach niniejszego bloga DUBMOOD - Atari-Ska L'Atakk.
Pierwsze wydawnictwo to Stu - GreateST HITs.
Stu
Drugie wydawnictwo to Yerzmyey - FREAKuencies.
Yerzmyey
Obie EPki zdecydowanie warte polecenia fanom 8-bitowych dźwięków i nie tylko.
czwartek, 01 kwietnia 2010
Aaahh Records przeprowadza ankietę

Jeden z moich ulubionych netlabeli - Aaahh-records - rozważa przebudowanie swojej strony internetowej (a może i zmianę profilu działalności, tak jak inni?). W związku z tym na stronie www netlabela znalazła się ankieta dotycząca oczekiwań słuchaczy netlabela. Jeśli macie około 5 minut, a czytanie po angielsku nie sprawia wam problemu - zerknijcie na tę ankietę. To jedynie 10 prostych pytań, a możecie wpłynąć na kształt nowej wersji netlabela.

Zakładki:
ENGLISH VERSION
o autorze
serwisy poświęcone netaudio
muzyka: katalog netlabeli (legalne mp3 za darmo)
muzyka stąd (PL, CZ, YU, UA...itd.)
muzyka, kultura: blogi, czasopisma
muzyka: nowości z netlabeli
muzyka: portale (informacje, nowości)
Nauka
Organizacje, wiki
Programy
Zaprzyjaźnione

Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznej

Kliknij aby dowiedzieć się więcej
Ksiazka: Biznes Muzyczny


Add to Technorati Favorites
Creative Commons License
Pewne prawa zastrzeżone
Patryk Gałuszka
katalog blogów - wjo.pl
hit counter