przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
sobota, 29 grudnia 2007
Rynek muzyczny w 2007 - podsumowanie
Koniec roku, wszyscy robią podsumowania, więc OK - parę słów o tym co moim zdaniem ciekawego wydarzyło się od strony biznesowej na rynku muzycznym w 2007. Kolejność dowolna.
  • Duzi artyści pozostający bez podpisanego kontraktu z wytwórnią muzyczną zdecydowali się wykorzystać internet jako podstawową formę dystrybucji muzyki. Modelowym przykładem jest tu Radiohead, który "samemu" wydał swoją płytę "In Rainbows". Pisałem o tym tu. Nowatorski nie jest tu sam fakt udostępnienia muzyki w internecie, ale to, że zrobił to zespół ze światowej czołówki, któremu skończył się kontrakt z wytwórnią muzyczną, i który mógł z łatwością podpisać nowy, intratny kontrakt. W 2008 można się spodziewać podobnych kroków ze strony innych artystów.
  • Serwis jamendo.com udostępniający za darmo muzykę wydaną na licencjach Creative Commons zyskał w końcu uwagę słuchaczy muzyki i mediów. Na pewno jest jeszcze wiele do zrobienia w kwestii popularyzacji serwisu, ale to właśnie w 2007 pewna masa krytyczna została przekroczona. O serwisie pisałem m. in. tu.
  • Amazon.com przerobił swój sklep internetowy z plikami muzycznymi i zaoferował muzykę w formacie mp3 bez DRM. Czy będzie to początek odchodzenia od DRM - czas pokaże (tu akurat jestem sceptykiem). O Amazon.com pisałem tu.
  • Nastąpił wysyp społecznościowych serwisów poświęconych muzyce. Po MySpace i Last.fm mamy m. in. ijigg.com, TempoStand, imeem.com i inne. O niektórych pisałem np. tu lub tu, o innych dopiero napiszę.
  • Serwis Weedshare zakończył działalność, o czym pisałem tu. Nigdy nie był dostępny dla mieszkańców Polski, ale i tak szkoda, bo pomysł był onegdaj nowatorski.
  • Można odnieść wrażenie, że nieco ruszył do przodu tradycyjny rynek płytowy w Polsce. Na oficjalne statystyki zapewne przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, ale wydaje mi się, że wyszło kilka ważnych, z artystycznego punktu widzenia, polskich płyt, które były chętnie kupowane. Oczywiście na pewno może być lepiej. Warto też odnotować obniżki cen zaproponowane np. przez Universal Music Polska w ramach akcji "Zagraniczna płyta - polska cena".
  • Serwis Sellaband dostał się do świadomości słuchaczy i mass mediów. Od tej pory może się rozwijać tylko szybciej. O Sellaband pisałem m. in. tu. Warto też odnotować sukcesy polskiej artystki Julii Marcell w Sellaband.
Mógłbym pewnie wspomnieć o wielu innych ważnych wydarzeniach i procesach. Jeśli macie jakieś pomysły - piszcie. Nie wątpię, że w 2008 czeka nas jeszcze więcej ciekawych zdarzeń na rynku muzycznym - fajnie, bo będę miał o czym pisać.
czwartek, 27 grudnia 2007
Ukraiński mp3 blog
Czytelnicy niniejszego bloga znają moją słabość do muzyki nieanglojęzycznej. Z wielką radością dzielę się więc nowym znaleziskiem: ukraińskim mp3 blogiem zawierającym linki do całych albumów lokalnych artystów. Gatunki jakie w chwili obecnej możecie tam znaleźć to przede wszystkim ska, punk, rock oraz folk.
 
Na początek polecam zespół "Szeroko zamknięte oczy" (w oryginale ШиЗО - Широко Закриті Очі). Muzycznie ska z dość mocno jak na ten gatunek rozbudowanymi solówkami gitarowymi. Muzykę z płyty "Зроби це…" ściągnąć możecie stąd. Zaznaczam, że trochę słabo czytam cyrylicę i nie udało mi się ustalić na jakich licencjach wydano ten materiał. Nie chcę zachęcać do naruszania prawa autorskiego, jednak znając specyfikę tamtejszego rynku muzycznego oraz fakt, że pliki oficjalnie leżą na kilku serwerach - myślę, że z czystym sumieniem możecie dać szansę tym nagraniom.
 
Bloga będę śledzić i jak znajdę coś ciekawego - dam znać. Jeślie chcecie poczytać więcej o scenie muzycznej ze wschodu - zerknijcie tu oraz śledźcie to.
wtorek, 25 grudnia 2007
Porównanie cen plików i płyt w Polsce - podsumowanie
Dość już wpisów o muzyce świątecznej, czas wrócić do tematów ekonomicznych. W listopadzie postanowiłem porównywać przez ponad miesiąc ceny płyt kompaktowych i plików muzycznych jakie można kupić w Polsce. Zacząłem tym wpisem, a skończyłem tym. Do tematu będę wracał w przyszłym roku, ale tymczasem krótkie podsumowanie analiz. Wnioski można ująć następująco:
  1. Ceny plików muzycznych są cały czas na wysokim (w porównaniu z płytami kompaktowymi) poziomie. Kupno plików z reguły opłaca się, gdy nabywamy w tej formie cały "dwupłytowy" (lub dłuższy) album. Opisałem to m.in. tu. Za każdym razem jednak warto porównać ceny plików i płyt i wybrać tańszą formę dystrybucji muzyki (jeśli rzecz jasna nie robi nam różnicy jakiego nośnika słuchamy).
  2. Plików z reguły nie opłaca się kupować "na sztuki" - polityka cenowa sklepów zachęca do kupna "całych albumów". Rzecz jasna wypacza to nieco ideę zmiany nośnika - w czasach dominacji długogrających płyt kompaktowych nie dało się kupować piosenek "na sztuki". W formie plików jest to dużo łatwiejsze, jednak sprzedawcy idą dalej starą drogą sprzedawania muzyki w pakietach jako "albumy". Ma to oczywiście pewien sens (szczególnie artystyczny), ale o tym innym razem.
  3. Poza soho.pl największe polskie sklepy z plikami sprzedają pliki zabezpieczone technologiami DRM. Oznacza to, że z zakupioną tam muzyką nie możecie zrobić niketórych rzeczy, które moglibyście zrobić z płytą kompaktową, np. pożyczyć dowolnej liczbie bliskich znajomych. Zanim zaczniecie więc tam kupować, koniecznie poczytajcie o DRM. O tym, że takich plików (z DRM) nie da się odtworzyć na komputerach, na których jest zainstalowany Linux oraz na wszystkich przenośnych odtwarzaczach, nie muszę chyba wspominać?
  4. Oferta sklepów z plikami jest bardzo różna - największą wydaje się mieć iplay.pl oraz jego klon (kooperant?) mp3.pl, najmniejszą ma 3pm.pl - właściwie nic u nich nie znalazłem. W sklepach z plikami z reguły trudniej kupić jest nowości, łatwiej natomiast stare klasyczne płyty wykonawców zagranicznych, co opisałem np. tu.
  5. Sklepu onetplejer.pl nie udało mi się uruchomić (nawet otworzyć jego strony www) ani na komputerze wyposażonym w system Linux, ani system Windows (nawet gdy się poświęciłem i próbowałem stronę sklepu odwiedzić za pomocą przeglądarki Internet Explorer). Poświęcę temu zagadnieniu oddzielny wpis, bo przypadek ukrywania oferty sklepu przez potencjalnymi klientami fascynuje mnie od strony psychologiczno - biznesowej.
  6. Wygoda kupowania w polskich sklepach z plikami odbiega niestety jeszcze od tej, z którą mogą spotkać się konsumenci amerykańscy np. w iTunes lub Rhapsody. Niebywałe jest umieszczanie takiej ilości reklam we flashu, jaką spotkać można w niektórych polskich sklepach z plikami... Wygląda na to, że sklepy te póki co bardziej zarabiają na owych reklamach niż na sprzedaży plików... ale z drugiej strony jak przyciągnąć konsumentów do sklepu skoro zakupy utrudniają mu napastliwe reklamy (a co ciekawsze nie są to reklamy muzyki)?
  7. Szczególne zastrzeżenia można mieć do braku w sklepach z plikami pewnych tytułów, zarówno artystów niszowych, jak i tych najbardziej znanych. Rozumiem, że w miarę upływu czasu, będzie zmieniać się to na lepsze, bo sklepy te powinny przede wszystkim konkurować bogactwem oferty - przecież nie mają problemu z ograniczonym miejscem "na półkach".
  8. Sklepy z tradycyjnymi płytami kompaktowymi generalnie wydają się mieć lepszą ofertę w przypadku nowości, natomiast nieco słabszą jeśli chodzi o starsze, klasyczne pozycje. Opisałem to np. tu. Oczywiście tę część detalu opisałem nieco mniej drobiazgowo, ograniczając się tylko do dwóch sklepów, ale na co stać tradycyjnych detalistów internetowych wiemy...
Tyle wniosków. Do tematu będę wracać, bo można się spodziewać, że oferta sklepów z plikami będzie się zmieniać. Ja osobiście cały czas czekam na polski Rhapsody - serwis subskrypcyjny, w którym za miesięczny abonament dostaje się nieograniczony dostęp do muzyki... przy rozsądnym poziomie opłaty abonamentowej byłaby to oferta całkowicie zmieniająca rynek plików w Polsce.
niedziela, 23 grudnia 2007
Świąteczna muzyka do odsłuchania za darmo, część 4

Netlabel Magnatune oferuje na swoich stronach nie tylko składankę kolęd, o której pisałem we wcześniejszym wpisie, ale również cała kolekcję dźwięków okołoświątecznych rodem z Ukrainy. I tak:

  1. chóralną muzykę sakralną z Ukrainy Kyiv Seminary Choir - Hymns of the All-Night Vigil można odsłuchać tu;
  2. inne nagrania Kyiv Seminary Choir można odsłuchać tu;
  3. tradycyjny folk ukraiński Drevo - Christian Themes in Ukrainian Folk Songs - można odsłuchać tu.

Nie są to we wszystkich przypadkach typowe kolędy, ale moim skromnym zdaniem brzmią świetnie. Model biznesowy Magnatune jest mocno nastawiony na sprzedaż muzyki, więc ograniczają oni możliwości odsłuchiwania/ściągania nagrań - sprawdajcie na ich stronach jak to jest w przypadku interesującego was albumu.

sobota, 22 grudnia 2007
Świąteczna muzyka do ściągnięcia za darmo, część 3
Kontynuując wcześniejszy wpis, kolejna porcja świątecznej muzyki, którą można legalnie ściągnąć za darmo. Tym razem nie będę się szczegółowo rozpisywał, bo znalazłem w sieci stronę, która temat darmowej muzyki świątecznej rozwija dużo lepiej niż mógłbym zrobić to ja. Na stronie tej autor zamieszcza wiele odnośników do muzyki świątecznej wydanej na licencjach Creative Commons. Ja nie jestem aż takim fanem kolęd by to wszystko odsłuchać, więc jeśli chcecie coś ściągnąć po prostu skorzystajcie z zamieszczonych tam linków, a jeśli znajdziecie coś ciekawego - koniecznie dajcie znać.
piątek, 21 grudnia 2007
Świąteczna muzyka do ściągnięcia za darmo, część 2
Kontynuując poprzedni wpis, kolejna porcja świątecznej muzyki, którą można legalnie ściągnąć za darmo. Tym razem coś co można niewątpliwie uznać za żart muzyczny - utwory świąteczne "zagrane" na 8-bitowych komputerach.

http://ia300132.us.archive.org/1/items/8bp038/8bp038.gif?cnt=0

Za wydawnictwem stoi kolektyw artystów The 8bitpeoples. Aby ściągnąć lub odsłuchać kliknijcie tu. Niejednemu muzyka ta nieuchronnie przypomni lata dzieciństwa...
czwartek, 20 grudnia 2007
Świąteczna muzyka do ściągnięcia za darmo
Czy można w Sieci znaleźć świąteczne utwory lub kolędy do ściągnięcia za darmo? W dziesiejszych czasach wystarczy kupić jakąkolwiek większą gazetę i tylko czekać aż z niej wypadnie płyta ze świąteczną muzyką... ale co z dźwiękami w mp3?

Jak się poszuka to można znaleźć - np. netlabel Magnatune oferuje na swoich stronach ponad godzinną składankę kolęd utrzymanych w klimacie tradycyjnym. Muzykę tę można odsłuchać tu lub ściągnąć po uprzednim podaniu mejla stąd. Zdecydowanie polecam to drugie rozwiązanie, bo jakość dźwięku jest lepsza. Magnatune nie jest netlabelem działającym non profit, więc oferują również możliwość zakupienia składanki.

W następnym wpisie spróbuję znaleźć nagrania, które byłyby nieco mniej tradycyjne, bo zdaje się, że klasyki/pseudo-folku/świątecznego popu będzie można w mediach nasłuchać się w najbliższych dniach za wszystkie czasy. Temat muzyki świątecznej możecie też zbadać na zaprzyjaźnionym blogu.
środa, 19 grudnia 2007
Porównanie cen plików i płyt w Polsce, część 10
Kontynuując poprzedni wpis, ostatnia seria porównań cen plików i płyt kompaktowych przed Świętami. Tym razem wyprodukowana (i mocno promowana) przez Polskie Radio płyta "Terroromans" zespołu Muchy. Wydawnictwo nowe, więc jak się można było spodziewać - słabo dostępne:
  • iplay.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • melo.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • mp3.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • soho.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • 3pm.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • merlin.pl - płyta jest na bieżąco dostępna (na kompakcie) w ofercie sklepu, wysyłka w ciągu 24 godzin, cena 29,5 PLN; doliczyć należy koszt dostawy - minimum 7,5 PLN, chyba że wartość zamówienia wynosi ponad 50 PLN, wtedy dostawa jest darmowa; mieszkańcy Warszawy i okolic mogą skorzystać z odbioru w tzw. punktach odbioru, co przy zamówieniu poniżej 50 PLN kosztuje 3,2 PLN;
  • empik.com - płyta jest (na kompakcie), ale na dostawę należy czekać do 30 dni; cena 30,35 PLN, do czego doliczyć należy koszt dostawy - min. 7,5 PLN; możliwy odbiór osobisty - koszt 0 PLN; szczegółowy cennik dostaw.
Wnioski: tak jak w przypadku innych polskich albumów (szczególnie premier) dostępność plików jest bardzo ograniczona - w tym przypadku w ogóle nie można ich kupić. Pozostaje więc jedynie kompakt, który lepiej nabyć w Merlinie - nie dość, że wyślą szybko, to jeszcze mają ten produkt paredziesiąt groszy tańszy niż Empik. W tym przypadku najlepiej byłoby chyba iść osobiście do tradycyjnego, nieinternetowego sklepu płytowego i tam sobie tę płytę kupić... Wprawdzie obecnie grozi to utknięciem w tłumie osób dokonujących zakupów przedświątecznych, ale z drugiej strony Poczta Polska i tak nie zdążyła by wam płyty kupionej w Merlinie dostarczyć w najbliższych dniach. Sprawę rozwiązałoby kupno plików, ale ich akurat nie ma...
poniedziałek, 17 grudnia 2007
Porównanie cen plików i płyt w Polsce, część 9 poświęcona Radiohead

W jednym z ostatnich wpisów analizowałem ceny płyt i plików zespołu The Clash. Teraz ogólny rzut oka na muzykę Radiohead. Jakby nie było, ich nagrania to też kandydat na świetny prezent świąteczny dla fana rocka. Oto wyniki poszukiwań:

  • iplay.pl - mają bardzo szeroki wybór tytułów w różnych cenach, wszystkie poza nieco tańszym "I might be wrong" kosztują 39,99 PLN jeśli kupić je jako cały album; pojedynczy utwór kosztuje 3,99 PLN, w związku z czym opłaca się kupować całe albumy jeśli zawierają więcej niż 10 utworów; w ofercie sklepu są też single za 11,49 PLN (zakup opłacalny przy 3 i więcej utworach); pliki wma z DRM;
  • melo.pl - brak jakichkolwiek utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • mp3.pl - oferta identyczna lub bardzo podobna do tej jaką ma iplay.pl; pliki wma z DRM;
  • soho.pl - brak jakichkolwiek utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • 3pm.pl - brak jakichkolwiek utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • merlin.pl - w ofercie sklepu znalazłem tylko "I might be wrong" na kompakcie za 58,5 PLN czyli znacznie droższy niż w iplay.pl, oraz jedno wydanie typu Box Set i jeden zestaw VHS; doliczyć należy koszt dostawy - minimum 7,5 PLN, chyba że wartość zamówienia wynosi ponad 50 PLN, wtedy dostawa jest darmowa; mieszkańcy Warszawy i okolic mogą skorzystać z odbioru w tzw. punktach odbioru, co przy zamówieniu poniżej 50 PLN kosztuje 3,2 PLN;
  • empik.com - mają dość szeroki wybór płyt zespołu dostępnych na kompakcie, choć z reguły na dostawę należy czekać minimum 30 dni; ceny oscylują wokół 60 PLN do czego doliczyć należy koszt dostawy - min. 7,5 PLN; możliwy odbiór osobisty - koszt 0 PLN; szczegółowy cennik dostaw.

Wnioski: Cenowo najlepiej wypadają iplay.pl i mp3.pl, jednak tylko jeśli kupicie albumy/single jako całość, a nie po piosence na sztuki. Wadą tych sklepów jest tradycyjnie sprzedaż plików wma z DRM, czyli takich, których nie odtworzycie na niektórych odtwarzaczach (np. iPod) i na komputerach z Linuksem. Mniej oczywistą wadą oferty sklepów z plikami jest brak najnowszego wydawnictwa zespołu - "In Rainbows". Pisałem o nim kiedyś w oddzielnym poście. Dobra wiadomość jest taka, że jest już ona do "zamówienia w przedsprzedaży" na kompakcie w Empiku i jest tam jedną z tańszych długogrających pozycji zespołu - 54,99 PLN. Dostawy możecie się jednak spodziewać dopiero po Nowym Roku.

sobota, 15 grudnia 2007
Zamkną serwisy z tekstami?
Nie miałem wcześniej czasu napisać o dość ciekawej sprawie. Jak donosił we wrześniu New York Post, amerykańskie firmy publishingowe mają zamiar wziąć się za ściganie serwisów umieszczających teksty utworów w internecie. Serwisów takch jest cała masa, wydaje się, że mogą one sporo zarabiać zważywszy na ilość reklam jakimi są obłożone. Nic dziwnego, że branża chce uszczknąć fragment tej kasy.

Ciekawe jak wygląda to od strony prawnej. Pisząc poprzedni wpis pomyślałem, że zerknę sobie na tekst zespołu The Smashing Pumpkins - 1979. Jak klikniecie na link, zobaczycie, że np. serwis MetroLyrics podaje na dole strony disclaimer o tym, że "prawa autorskie do tekstu należą do prawowitego właściciela, a MetroLyrics w żaden sposób nie rości sobie do utworu żadnych praw"... A jeszcze niżej dopisek, że "wszystkie teksty zamieszczone wyłącznie dla celów edukacyjnych".

Oczywiście raczej przed niczym ich to nie uchroni, ale ciekawi mnie inna sprawa: na ich stronie jest całkiem fajny system umożliwiający osadzanie tekstów piosenek na blogach (zerknijcie u góry strony), podobnie jak to można zrobić np. z filmami z YouTube. Zaraz pojawiają się tu wątpliwości: 1) jeśli MetroLyrics naruszają prawo, a ja sobie osadzę taki tekst na blogu - też będę naruszać prawo... ale 2) gdyby oni płacili, to czy wtedy mógłbym wstawić sobie taki tekst na bloga, zakładając, że wszystkie kwestie autorskie zostały przez nich uregulowane?
czwartek, 13 grudnia 2007
Porównanie cen plików i płyt w Polsce, część 8

Ostatnio porównywałem ceny klasyki (The Clash), teraz też klasyka, tylko trochę świeższa - The Smashing Pumpkins - Mellon Collie and the Infinite Sadness. Dla mnie osobiście jedna z najulubieńszych płyt (kupiłbym sobie na Święta gdybym nie miał), choć w tym wpisie ważniejsze jest to, że jest to album podwójny. Jak pokazał poprzedni wpis, ceny takich wydawnictw zachowują się w sklepach z plikami bardzo ciekawie. Oto co znalazłem:

  • iplay.pl - bardzo zaskakująca sprawa - jak klikniecie na ikonę płyty w sklepie, zauważycie, że wyświetla się tylko lista utworów do drugiej części albumu (Twilight to Starlight) w cenie 55,86 PLN - nie wiadomo czy jest to cena za cały album, czy tylko za to co wyświetla się na ekranie, czyli drugą jego część; pojedynczy utwór kosztuje 3,99 PLN; rzecz jasna kupno tylko drugiej części albumu jest nieco bez sensu w przypadku wydawnictwa, które jest concept albumem - wartym poznania jako całość; pliki wma z DRM;
  • melo.pl - sklep oferuje cały album (obie części) za 59,99 PLN lub pojedyncze utwory za 3,99 PLN; pliki wma z DRM;
  • mp3.pl - oferta identyczna lub bardzo podobna do tej jaką ma iplay.pl; podobnie jak iplay.pl sklep zdaje się oferować tylko pół albumu w cenie całego; pliki wma z DRM;
  • soho.pl - brak jakichkolwiek utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • 3pm.pl - brak jakichkolwiek utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • merlin.pl - towar trudno dostępny - trzeba czekać do 40 dni; cena 85 PLN; doliczyć należy koszt dostawy - minimum 7,5 PLN, chyba że wartość zamówienia wynosi ponad 50 PLN, wtedy dostawa jest darmowa; mieszkańcy Warszawy i okolic mogą skorzystać z odbioru w tzw. punktach odbioru, co przy zamówieniu poniżej 50 PLN kosztuje 3,2 PLN;
  • empik.com - "towar aktualnie niedostępny".

Wnioski: tym razem bezdyskusyjnie wygrywa melo.pl, chyba że pozostałe dwa sklepy z plikami oferują cały album, a nie tylko to co się wyświetla (ale o tym przekonamy się po zakupie lub kontaktując się ze sklepami). Empik w ogóle nie oferuje tej płyty, Merlin każe czekać na dostawę wiele dni i liczy sobie 25 PLN więcej niż melo.pl. Osobiście chyba poszukałbym winylu, pewnie jest to dość trudne wyzwanie, ale takie cudo warto mieć w analogowym brzmieniu.

wtorek, 11 grudnia 2007
Porównanie cen plików i płyt w Polsce, część 7 poświęcona The Clash
Kolejna porcja porównań ofert internetowych sklepów płytowych i sklepów z plikami muzycznymi. Dziś wcieliłem się w rolę klienta, który nie szuka konkretnego tytułu, ale chce kupić którykolwiek z albumów zespołu The Clash. Oto co wynika z poszukiwań:
  • iplay.pl - mają bardzo szeroki wybór tytułów w różnych cenach, najczęściej od 40 do 60 PLN; zdecydowanie opłaca się kupować całe albumy, przykładowo: "London Calling 25th Anniversary Edition" kupiony jako cały zestaw utworów kosztuje 59,99 PLN, a pojedynczy utwór 3,99 PLN, co oznacza, że kupno całej płyty "jako albumu" a nie "na sztuki" pozwala oszczędzić 99 PLN; jeszcze bardziej ekstremalna różnica zachodzi przy "trzypłytowym" Clash on Broadway - jako całość kosztuje tu tylko 80 PLN; pliki wma z DRM;
  • melo.pl - brak jakichkolwiek utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • mp3.pl - oferta identyczna lub bardzo podobna do tej jaką ma iplay.pl; pliki wma z DRM;
  • soho.pl - brak jakichkolwiek utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • 3pm.pl - brak jakichkolwiek utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • merlin.pl - płyty zespołu są dostępne na kompakcie, choć z reguły na dostawę należy czekać kilka dni; cenowo różnie - tutaj "Clash on Broadway" jest najtańszy - jedynie 54 PLN - zacna cena za 3 płytowy zestaw; "London Calling 25th Anniversary Edition" 99,5 PLN - droższy niż w iplay.pl, ale z kolei "zwykłe" wydanie "London Calling" jest znacznie tańsze - jedynie 26 PLN; doliczyć należy koszt dostawy - minimum 7,5 PLN, chyba że wartość zamówienia wynosi ponad 50 PLN, wtedy dostawa jest darmowa; mieszkańcy Warszawy i okolic mogą skorzystać z odbioru w tzw. punktach odbioru, co przy zamówieniu poniżej 50 PLN kosztuje 3,2 PLN;
  • empik.com - płyty zespołu są dostępne na kompakcie, choć z reguły na dostawę należy czekać kilka dni; cenowo różnie - wspomniany wcześniej "London Calling 25th Anniversary Edition" kosztuje 101,19 PLN, a "Clash on Broadway" 59,79 PLN - czyli ten pierwszy droższy niż w iplay.pl, a drugi tańszy; doliczyć należy koszt dostawy - min. 7,5 PLN; możliwy odbiór osobisty - koszt 0 PLN; szczegółowy cennik dostaw.
Wnioski: w przypadku muzyki zespołu The Clash, trzeba dokładnie porównać ofertę kilku sklepów. Jedne albumy są tańsze w formie kompaktu, inne w formie plików. Ale o jednym trzeba pamiętać: absolutnie nie opłaca się kupować plików na sztuki - wtedy ostro przepłacamy... Generalnie moim zdaniem wypacza to całą ideę tej formy sprzedaży i pozbawia ją głównej zalety. Akurat albumy The Clash warto mieć w całości, ale zdarzają się tacy artyści, w przypadku których wystarczą nam 4 piosenki z płyty... i co? I nie opłaca się ich kupić, bo niewiele więcej musicie dać za cały album... a w takim wypadku niejednokrotnie lepiej już mieć kompakt...
poniedziałek, 10 grudnia 2007
Po obronie doktoratu
Tak jak pisałem we wcześniejszym wpisie 10 grudnia wyznaczono termin obrony mojego doktoratu. Uroczystość odbyła się dziś, przebiegała w miłej atmosferze i zakończyła się pozytywnie, w związku z czym wszystkie kolejne notki na blogu piszę jako doktor ekonomii w zakresie nauk o zarządzaniu. W sumie na treść bloga nie będzie to miało wpływu, poza tym że będę miał nieco więcej czasu by pisać.
 
PS. po obronie poczułem się trochę tak jak bohaterzy tego fragmentu znanej amerykańskiej komedii... jakby nie było, dla mnie ta całkiem śmieszna scena nabiera nieco nowego kontekstu ;)
23:02, patrykgaluszka , więcej o autorze
Link Komentarze (8) »
sobota, 08 grudnia 2007
Netlabel z Chile (elektronika)
Nie czuję się ekspertem od elektroniki, a tym bardziej chilijskiej elektroniki, ale jak już znajdę netlabel z tak odległego kraju - muszę się podzielić tą informacją. Netlabel nazywa się Epa_sonidos i specjalizuje się w dźwiękach techno, house, ambient, ethnic, hip hop, synth pop, d&b, IDM, dub, minimal, abstract, progressive & latin sounds. W swoich przepastnych archiwach mają już 45 pozycji - odsłuchajcie we fragmencie, ściągnijcie cokolwiek wam się spodoba w całości, a potem dzielcie się dźwiękami z innymi - nagrania wydano na licencjach Creative Commons.
czwartek, 06 grudnia 2007
Znalezione na jamendo.com: muzyka z Filipin
Przygotowaniach do obrony mocno mnie zajęły, ale na krótki wpis musi się znaleźć pare chwil. Otóż na jamendo.com jest już 6018 albumów do pobrania legalnie i za darmo. Jak w październiku pisałem o serwisie było tam 1500 albumów mniej. Rozwijają się szybko, co mnie bardzo cieszy. Jeszcze bardziej cieszy mnie jednak to, że można tam znaleźć coraz więcej nagrań z peryferii rynku muzycznego. Na przykład z Filipin, gdzie tworzy artysta Emorej.

Inne nagrania artysty znajdziecie tu. Przyznaję, że wciągnęła mnie ta filipińska muzyka (nie mylić z chorobą ;)) - takie lekkie granie w stylu Mobiego... Jakość dźwięku jest taka sobie, ale widzę potencjał... Artysta ma też profil na MySpace, gdzie można sobie posłuchać lub kupić jego muzykę. Utwory niezbyt drogie - już od 0,13 USD. W tym wypadku muzyka dostępna za darmo na jamendo.com jest jedynie zachętą do zapoznania się z twórczością artysty, który na dobre ulokował się na MySpace.
wtorek, 04 grudnia 2007
Porównanie cen plików i płyt w Polsce, część 6
Wykorzystując krótką przerwę w przygotowaniach do obrony, kolejna porcja porównań cen plików muzycznych i płyt kompaktowych w krajowych sklepach. Poprzednie wpisy pokazały, że ciężko znaleźć nowo wydaną premierową muzykę, która znajdowałaby się w ofercie sklepów z plikami. Ponieważ nie chciałbym tak jak w poprzednim wpisie stwierdzić, że "nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu" - wziąłem się do porównywania płyty wydanej parę lat temu - Bielizna - "Wiara, nadzieja, miłość i inwigilacja".
Oto co znalazłem:
  • iplay.pl - cała płyta za 13,99 PLN, pojedyncze utwory za 1,39 PLN; biorąc pod uwagę, że na albumie są 22 utwory - zdecydowanie opłaca kupić się płytę jako całość; pliki wma z DRM;
  • melo.pl - cała płyta za 19,99 PLN, pojedyncze utwory za 1,99 PLN; pliki wma z DRM;
  • mp3.pl - cała płyta za 13,99 PLN, pojedyncze utwory za 1,39 PLN; biorąc pod uwagę, że na albumie są 22 utwory - zdecydowanie opłaca kupić się płytę jako całość; pliki wma z DRM;
  • soho.pl - pojedynczy utwór za 3 PLN, nie znalazłem informacji o cenie w przypadku zakupu "całego albumu"; jest możliwość płacenia jedynie 1,5 PLN za utwór - w przypadku gdy klient skorzysta z promocji i zapłaci "kartą płatniczą lub za pośrednictwem PayU (karta płatniczą, przelewem bankowy, przelewem pocztowym, płacę z Inteligo, mTransfer)"; pliki mp3 bez DRM;
  • 3pm.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • merlin.pl - produkt "trudno dostępny - do 40 dni"; gdyby mimo to chciało się wam tyle czekać - zapłacicie 24,5 PLN za płytę kompaktową do czego doliczyć należy koszt dostawy - minimum 7,5 PLN, chyba że wartość zamówienia wynosi ponad 50 PLN, wtedy dostawa jest darmowa; mieszkańcy Warszawy i okolic mogą skorzystać z odbioru w tzw. punktach odbioru, co przy zamówieniu poniżej 50 PLN kosztuje 3,2 PLN;
  • empik.com - produkt "aktualnie niedostępny"; z płyt Bielizny można nabyć jedynie "Utwory Wybrane 1987-1997" za 16,55 PLN plus doliczyć należy koszt dostawy - min. 7,5 PLN; możliwy odbiór osobisty - koszt 0 PLN; szczegółowy cennik dostaw.
Wnioski: tym razem porównanie wypada zdecydowanie na korzyść sklepów z plikami muzycznymi. Nie dość, że płyta kompaktowa jest "trudno dostępna" (Merlin) lub "aktualnie niedostępna" (Empik), to jeszcze jest droższa niż pliki.

Kupując pliki musicie się jednak poważnie zastanowić:
  • po pierwsze, jeśli kupujecie w iplay.pl lub mp3.pl - zdecydowanie bardziej opłaca się nabyć cały album - cena 13,99 za 22 utwory wygląda bardzo dobrze;
  • po drugie, najniższe ceny mają iplay.pl i mp3.pl, jednak sprzedają one pliki wma z DRM, co oznacza, że nie możecie nimi dowolnie dysponować i macie mniejsze możliwości niż w przypadku płyty kompaktowej - nie odtworzycie ich na każdym odtwarzaczu, nie pożyczycie większej liczbie przyjaciół;
  • po trzecie, jeśli uznacie, że nie interesują was pliki wma z DRM, możecie kupić pliki mp3 (pozbawione wspomnianych powyżej ograniczeń) w sklepie soho.pl, opłaca się to jednak jedynie gdy skorzystacie z promocji i zapłacicie za nie 1,5 PLN; normalna cena 3 PLN jest nieco wysoka. 
poniedziałek, 03 grudnia 2007
Obrona doktoratu
Teraz trochę prywaty. Jak zaczynałem tego bloga, w pierwszym wpisie wspomniałem, że napisałem doktorat na temat branży fonograficznej i w nieodległej przyszłości będę go bronić... Trochę czasu trwały formalności i standardowe procedury, ale w końcu na stronie Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego ukazała się informacja, którą pozwolę sobie zacytować:

"Dziekan i Rada Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego podają do wiadomości, że w dniu 10 grudnia 2007 r. o godz. 13.00 w sali posiedzeń Rady Wydziału Zarządzania przy ul. Matejki 22/26 odbędzie się publiczna dyskusja nad rozprawą doktorską mgr. Patryka Gałuszki na temat:

"Wykorzystanie instrumentów marketingowych na rynku fonograficznym"

Promotor: dr hab. Janusz Zrobek, prof. nadzw.
Recenzenci: prof. dr hab. Henryk Mruk, prof. zw.
dr hab. Jarosław Sosnowski, prof. nadzw.

Z rozprawą doktorską można zapoznać się w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Łódzkiego (Łódź, ul. J. Matejki 34/38)."

Za tydzień stworzę posta o tym jak poszło, choć bez specjalnego rozpisywania się, bo przecież to blog o rynku muzycznym a nie o mnie... Tak czy inaczej - trzymajcie kciuki...

17:48, patrykgaluszka , więcej o autorze
Link Komentarze (7) »
sobota, 01 grudnia 2007
Porównanie cen plików i płyt w Polsce, część 5
Kontynuując poprzednie wpisy - kolejna porcja porównań ofert sklepów z plikami muzycznymi i internetowych sklepów z płytami kompaktowymi. Nie chciałbym żeby wyszło, że uwziąłem się na sklepy z plikami, i że wybieram takich artystów, których nie mają w swojej ofercie. Tym razem wybrałem pozycję z samego szczytu listy sprzedaży OLIS: Hey - MTV Unplugged.
Oto co znalazłem:
  • iplay.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • melo.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • mp3.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • soho.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • 3pm.pl - nie ma tej płyty, ani żadnych innych utworów zespołu w ofercie sklepu;
  • merlin.pl - 30 PLN za płytę kompaktową, a 36 PLN za zestaw digipack - płyta kompaktowa i DVD dokumentujący koncert i zawierający bonusy; doliczyć należy koszt dostawy - minimum 7,5 PLN, chyba że wartość zamówienia wynosi ponad 50 PLN, wtedy dostawa jest darmowa; mieszkańcy Warszawy i okolic mogą skorzystać z odbioru w tzw. punktach odbioru, co przy zamówieniu poniżej 50 PLN kosztuje 3,2 PLN;
  • empik.com - 34,99 PLN za płytę kompaktową, a 42,49 PLN za zestaw digipack - płyta kompaktowa i DVD dokumentujący koncert i zawierający bonusy; doliczyć należy koszt dostawy - min. 7,5 PLN; możliwy odbiór osobisty - koszt 0 PLN; szczegółowy cennik dostaw.
Wnioski: kupujcie w merlin.pl lub szukajcie w innych sklepach, może gdzieś jest jeszcze taniej. Plików nigdzie nie znalazłem, może ukryły się za masą reklam flashowych, które utrudniają przeglądanie zasobów niektórych ze sklepów? Na obronę sklepów z plikami - gdybyście szukali innych płyt z serii "MTV Unplugged" - np. iplay.pl ma solidny wybór.

W następnych porównaniach postaram skupić się na artyście, którego utwory są w ofercie każdego ze sklepów, tak aby było realnie co porównywać. Ciekawe czy uda się ta sztuka...
Zakładki:
ENGLISH VERSION
o autorze
serwisy poświęcone netaudio
muzyka: katalog netlabeli (legalne mp3 za darmo)
muzyka stąd (PL, CZ, YU, UA...itd.)
muzyka, kultura: blogi, czasopisma
muzyka: nowości z netlabeli
muzyka: portale (informacje, nowości)
Nauka
Organizacje, wiki
Programy
Zaprzyjaźnione

Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznej

Kliknij aby dowiedzieć się więcej
Ksiazka: Biznes Muzyczny


Add to Technorati Favorites
Creative Commons License
Pewne prawa zastrzeżone
Patryk Gałuszka
katalog blogów - wjo.pl
hit counter