przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
piątek, 29 listopada 2013
Dwie rozmowy w GW

Agora promuje targi muzyczne Co Jest Grane, co ma pozytywną konsekwencję w postaci kilku tekstów o muzyce, które ostatnio ukazały się w Gazecie Wyborczej. Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na dwa wywiady, których fragmenty przytaczam poniżej.

W pierwszym wywiadzie - z Katarzyną M. Wyrzykowską z IFiS PAN - możemy przeczytać m.in.

"-Bednarka i Enej wydaje niewielka wytwórnia Lou & Rocked Boys. Rzecz nie do pomyślenia przed dekadą.

 - Skończył się monopol wielkich koncernów. Wielu artystów zakłada własne wytwórnie. Kayah wzięła pod skrzydła firmy Kayax niezbyt znanych muzyków albo artystów realizujących się w innych dziedzinach - jak Maria Peszek - i narobiła dużo zamętu na rynku.

-Czy młodzi ludzie potrzebują jeszcze koncertów? Muzycy narzekają, że kluby coraz rzadziej płacą im gwarantowane stawki. Niektóre kluby żądają od muzyków pieniędzy za samą możliwość występu, tak boją się ryzyka.

 - Ten rynek - nie mówimy o największych gwiazdach - rzeczywiście stał się nieprzewidywalny. Ktoś zakrzyknie na Facebooku, - i nagle na koncert wali tłum - znajomi, znajomi znajomych itd. Bo aspekt towarzyski, wspólne przebywanie ze sobą i przeżywanie koncertów, wciąż jest ważny. Ale w równie przypadkowy sposób tłum może stawić się na czyjejś domówce, a klub będzie świecił pustkami.
Stabilnie i szybko rozwija się za to rynek wielkich koncertów i festiwali. Weźmy doniesienia z ostatnich dni - na festiwalu w Oświęcimiu po raz pierwszy w Polsce zagra Soundgarden, na Impact Fest w Łodzi - Black Sabbath i Aerosmith. Jeszcze kilka lat temu na takie koncerty trzeba było jeździć do Czech czy Niemiec. Teraz mamy nowe stadiony i hale, jest gdzie te koncerty organizować." (Źródło: J. Słodkowski, Disco polo, hip-hop i klasyczny rock. Czego i jak słuchają Polacy? [ROZMOWA], wyborcza.pl z dnia 27.11.2013).

Zdecydowanie polecam cały wywiad, szkoda że nie mógł być dłuższy.

Druga rozmowa przeprowadzona została ze Stanisławem Trzcińskim, współwłaścicielem agencji STX Jamboree. Czytamy w niej m.in.

"-Z drugiej strony wiem, że podchodzisz przynajmniej do części badań muzycznych z dużą rezerwą.

- Tak, choć ta rezerwa dotyczy jeszcze innych badań - tych robionych na bieżąco przez komercyjne stacje telewizyjne czy radiowe. Słupków popularności i focusów, którymi się kierują przy budowaniu ramówek i playlist. W nich według mnie mocno niedoszacowana jest ta grupa społeczna zwana czasem "premium", która nie bierze w nich udziału dlatego, że jest trudno osiągalna, bo nie ma na takie badania czasu lub siły. To ta grupa, która pcha ten kraj do przodu - ludzie pracujący do późna, właściciele przedsiębiorstw, pracownicy biur siedzący w firmach do wieczora. Gdy o godz. 19.45 dzwoni do nich ankieter, a ankieterzy na ogół dzwonią w takich porach, nikomu nie chce się brać udziału w takim badaniu. Tym bardziej że ono trwa 19 minut i nie da się krócej. Wiem, bo raz z ciekawości wziąłem udział w takim badaniu i już nigdy go nie powtórzę.

Moi znajomi z poważnych brytyjskich agencji mówią mi, jak oni badają grupy "premium", bo tam takie grupy są jednak badane. U nas w badaniach telewizyjnych rządzi natomiast pilot. A w rozgłośniach - badanie focusowe grupy z pytaniami o to, czy tę piosenkę warto, czy nie warto puszczać w radiu.

Oczywiście, takie badania też próbują ogarniać wszystkie grupy społeczne. Ludzi starych i młodych. Z wykształceniem podstawowym, średnim i wyższym. Zarabiających więcej i mniej. Jednak nie są w stanie uchwycić rozmaitych zjawisk niszowych. Tymczasem te nisze to często duże i wierne grupy słuchaczy. W naszym badaniu wyszło, że w Polsce jest około 3,3 miliona ludzi - głównie w kilkunastu największych miastach - którzy słuchają jazzu, soulu i gatunków pokrewnych, brzmień chilloutowych, elektroniki i muzyki klubowej. Bardzo przyjemna liczba. Na dodatek taka, która wyszła według metodologii, na próbie reprezentatywnej. Nie zeszliśmy poniżej granicy błędu statystycznego, jak to bywało w tym samym badaniu z różnymi grupami wielkomiejskimi. I to jest z mojego punktu widzenia spora grupa osób, dla której warto robić imprezy, koncerty, festiwale. Podobnie jak imprezy rockowe, które tradycyjnie nieźle sobie radzą w naszym kraju." (Źródło: R. Sankowski,  Czego słuchają Polacy? "Przestańmy wierzyć w słupki popularności" [ROZMOWA], wyborcza.pl z dnia 28.11.2013).

Trafnie ujęte, choć to właśnie firma, którą reprezentuje rozmówca zleciła TNS OPOB badania, do których kiedyś miałem pewne uwagi. Zastrzeżenia te idą jednak raczej na konto OBOPu, a nie zlecającego badanie.

Nie będę mógł wziąć udziału w targach Co Jest Grane, czego żałuję. Dobrze jednak, że się odbywają. Traktuję to jako kolejny przejaw tego o czym pisałem w raporcie dla MKiDN - najprawdopodobniej idą dobre lata dla branży muzycznej, jej perspektywy wyglądają lepiej niż kilka lat temu.

Zakładki:
ENGLISH VERSION
o autorze
serwisy poświęcone netaudio
muzyka: katalog netlabeli (legalne mp3 za darmo)
muzyka stąd (PL, CZ, YU, UA...itd.)
muzyka, kultura: blogi, czasopisma
muzyka: nowości z netlabeli
muzyka: portale (informacje, nowości)
Nauka
Organizacje, wiki
Programy
Zaprzyjaźnione

Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznej

Kliknij aby dowiedzieć się więcej
Ksiazka: Biznes Muzyczny


Add to Technorati Favorites
Creative Commons License
Pewne prawa zastrzeżone
Patryk Gałuszka
katalog blogów - wjo.pl
hit counter