przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
czwartek, 25 lutego 2010
Co to jest “użycie niekomercyjne”?

Poniżej kolejny wpis, który ukazał się na netaudio.pl 22.09.2009 r. Czemu go zamieszczam można przeczytać tu.

-----------------------------------------------------------------------

Osoby, które miały do czynienia z licencjami Creative Commons wiedzą, że jedna z nich nastręcza użytkownikom pewne trudności. Chodzi o licencję z warunkiem “noncommercial” - po polsku “użycie niekomercyjne”. Problemy wynikają z tego, że ani twórcy, ani słuchacze nie do końca wiedzą co tak naprawdę można zrobić z muzyką wydaną z warunkiem “użycie niekomercyjne”. Na pewno można jej słuchać w domu… ale czy można wstawić na bloga? Jeśli nie zarabiamy na blogu to pewnie można, ale zaraz… a jeśli na naszym blogu zarabia serwis blogowy (np. zamieszczając reklamy)? Albo jeśli prowadzimy serwis internetowy i chcemy wstawić na bloga reklamę, ale nie po to by zarabiać, ale by pokryć koszty utrzymania miejsca na serwerach… czy to dalej jest  ”użycie niekomercyjne”?

Wątpliwości takie można mnożyć i dlatego właśnie organizacja Creative Commons zorganizowała szeroko zakrojone badanie, które miało pomóc ustalić jak twórcy i użytkownicy rozumieją warunek  “użycie niekomercyjne”. Badanie było zrealizowane głównie w USA, gdzie organizacja Creative Commons uzyskała wsparcie szanowanej The Andrew W. Mellon Foundation. Obserwacje z USA zestawiono z kwestionariuszem wypełnionym przez internautów z innych krajów. Kilka miesięcy temu z ciekawości wziąłem udział w tej ankiecie i z tego co wówczas zaobserwowałem pytania były bardzo dokładne, a całe badanie wyglądało bardzo profesjonalnie.

A wyniki? Opublikowano je 14 września. Cały raport w języku angielskim znajdziecie tu. Jest on bardzo długi (255 stron), więc kilka drobnych obserwacji poniżej:

  • 87% twórców i 85% korzystających rozumie termin “użycie niekomercyjnie” tak samo lub podobnie jak ujęto to w treści licencji  (a znajdziecie ją tu);
  • w skali od 1 do 100 gdzie 1 to “użycie definitywnie niekomercyjne” a 100 to “użycie definitywnie komercyjne” twórcy i korzystający z licencji ocenili sposoby korzystania związane z reklamą online jako “komercyjne” (odpowiednio 84,6 i 82,6);
  • w pewnych specjalnych okolicznościach, np. gdy wykorzystujący przeznacza przychody z reklam na pokrycie kosztów utrzymania serwera lub gdy korzystającym jest organizacja non-profit, twórcy i użytkownicy oceniają “komercyjność” takiego użycia mniej restrykcyjnie; wyjątków takich jest cały szereg, więc trzeba je za każdym razem analizować oddzielnie;
  • użycie twórczości w celach prywatnych jest oceniane raczej jako “niekomercyjne” (na tej samej skali: odpowiednio 24,3 dla twórców i 16,0 dla korzystających);
  • respondenci spoza USA widzą użycie twórczości w celach prywatnych jako zdecydowanie bardziej  “niekomercyjne” niż respondenci z USA (na tej samej skali: odpowiednio 8,2 dla twórców i 7,8 dla korzystających).

Oczywiście to jedynie wyrywkowo wybrane wyniki. Sama analiza 255 stron raportu zajmie zdecydowanie dłużej, a wnioski istotne dla internautów będą płynąć dopiero z prawniczych interpretacji wspomnianego badania. Być może więc wiemy nieco więcej o tym czym jest “użycie niekomercyjne”, jednak na praktyczne wskazówki dla słuchaczy i twórców będzie jeszcze trzeba trochę poczekać.

środa, 17 lutego 2010
Flattr i fuzja Ticketmaster-Live Nation

Uruchomienie testowej wersji serwisu Flattr i fuzja Ticketmaster-Live Nation... czy jest jakiś związek pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami? Zasadniczo nie, ale wiele mówią one nam o współczesnym rynku muzycznym. Z jednej strony bowiem powstają nowe serwisy, które dzięki pomysłowym rozwiązaniom mają szanse odnieść sukces i zrobić dużo dobrego dla artystów. Z drugiej natomiast, duże firmy stają się jeszcze większe, co będzie niewątpliwie mieć wpływ na rynek, choć z oceną tego wpływu trzeba się wstrzymać. Kilka słów wyjaśnienia.

Flattr jest dzieckiem jednego z twórców The Pirate Bay. Jak pisze Wyborcza.pl:

Flattr "to nietypowy system mikropłatności. Działa tak: internauci wpłacają miesięczny abonament, minimum 2 euro. Ta kwota ma trafiać do właścicieli stron uczestniczących w projekcie (będą miały u siebie specjalną ikonkę). Jeśli internauta będzie chciał np. wesprzeć ulubiony zespół albo blogera, który na stronie umieścił ikonkę Flattr, wystarczy, że w nią kliknie.

Pieniądze mają być rozdzielane na koniec każdego miesiąca. Jeśli internauta kliknie tylko raz, a w danym miesiącu wpłaci na konto Flattr 5 euro, całość pójdzie do właściciela tej jednej strony. Jeśli kliknie więcej razy, pieniądze będą dzielone proporcjonalnie"
(Grynkiewicz,  T. Twórca Pirate Bay: internauci zapłacą za muzykę. Wyborcza.pl z dnia 2010-02-12).

Pomysł wygląda ciekawie, choć na obecnym etapie trudno powiedzieć czy po tym jak minie zainteresowanie mediów Flattr zdoła utrzymać popularność i pozyskać nowych użytkowników. Aby poczytać więcej o Flattr, zajrzyjcie na blog projektu oraz na ten wpis.

Fuzja Ticketmaster i Live Nation to zjawisko z innej części rynku muzycznego oraz zdecydowanie innej wagi (używając terminologii sportowej, można rzec "wagi ciężkiej"). O Live Nation już kiedyś pisałem. Jest to bardzo duża firma zajmująca się organizacją koncertów, a od pewnego czasu także fonografią.

Ticketmaster natomiast jest to potężna firma dystrybuująca bilety (ciesząca się przez pewien czas w USA faktycznym monopolem). Nie chodzi tu jedynie o sprzedaż biletów, ale także o podpisywanie umów z klubami i stadionami obejmujących np. wyłączność na sprzedaż biletów na występy. O tym jak ważnym ogniwem rynku koncertowego jest Ticketmaster przekonał się kiedyś zespół Pearl Jam, bezskutecznie próbujący znaleźć innego dystrybutora biletów.

Na czym polega problem z monopolem Ticketmaster? Przykładowo, jeśli artysta będzie chciał zagrać w dużej sali - dajmy na to - gdzieś w amerykańskim stanie Oregon, jest wysoce prawdopodobne, że wszystkie duże sale będą miały umowy na wyłączność z Ticketmaster. Niby nic, ale oznacza to, że artysta chcący zagrać w takim mieście będzie musiał sprzedawać swoje bilety z pośrednictwem Ticketmaster. Wobec braku konkurencji firma będzie mogła policzyć sobie za pośrednictwo kilkadziesiąt centów więcej (to właśnie nie podobało się onegdaj Pearl Jam).

Teraz już wiecie dlaczego dochodzi do fuzji Ticketmaster-Live Nation? Wielka firma zajmująca się organizacją i promocją koncertów plus dystrybutor biletów zdają się do siebie idealnie pasować. Oczywiście fuzja  budzi obawy dotyczące ewentualnego monopolizowania rynku, wobec czego musi być jeszcze zatwierdzona - bodajże na poziomie federalnym. Z tego co pisze prasa są duże szanse, że fuzja przejdzie. Więcej o fuzji tutaj. Warto też zapoznać się z argumentami przeciwników fuzji.

A co do tego wszystkiego ma Flattr? Może zestawienie dwu zjawisk jest nadużyciem, ale odnoszę wrażenie, że w obliczu łączenia się rynkowych potentatów cieszyć się trzeba każdą nową inicjatywą mogącą pomóc początkującym artystom (a może inaczej - pomagającą wdrażać alternatywne modele biznesowe). Ticketmaster-Live Nation zarabiać będą głównie na eksploatacji korzyści skali (tzn. pracując z naprawdę "dużymi" - Madonną, U2 i im podobnym). Być może ci duzi skorzystają także z Flattr, jednak służyć on będzie przede wszystkim mniej popularnym artystom. I dzięki temu można liczyć na to, że na rynku muzycznym zostanie utrzymana jakaś tam równowaga...

poniedziałek, 15 lutego 2010
Trwają prace nad nowym netlabels.org

Poniżej kolejny wpis, który ukazał się na netaudio.pl 27.10.2009 r. Czemu go zamieszczam można przeczytać tu.

-----------------------------------------------------------------------

Strona netlabels.org przez lata była doskonałym katalogiem netlabeli. Tworzona była jednak jako wiki, co oznacza, że każdy mógł dodać do katalogu swojego netlabela, samemu przypisując go do jednej z wielu kategorii. Zaowocowało to swego rodzaju chaosem - przykładowo jedni używali określenia 8-bit, a inni 8bit. W przypadku popularniejszych haseł bardzo utrudniało to używanie bazy danych - wystarczy porównać listę netlabeli w podkategoriach Drum&Bass, Drum’n'bass i Drum and Bass. Zobaczcie sami jak to wyglądało.

Szczęśliwie odpowiedzialny za kształt netlabels.org mo (znany też z Phlow-Magazine) od pewnego czasu pracuje nad całkowicie nową wersją serwisu netlabels.org. Miałem okazję porozmawiać z mo w trakcie festiwalu Netaudio Berlin i z tego co mówił, nowe netlabels.org będzie serwisem totalnym. Przez “serwis totalny” należy rozumieć katalog netlabeli, który będzie łatwy w obsłudze i przeglądaniu, będzie sprzyjał promowaniu dobrych netlabeli, a jego użyteczność będzie rosła w miarę przyrostu liczby użytkowników. Będzie to coś pomiędzy serwisem Digg a Hype Machine, z tym że zorientowane wyłącznie na netaudio. Katalog, newsy, RSS oraz narzędzia pomagające w promocji muzyki - wszystko w jednym miejscu. Jeśli całość będzie działać tak jak wynika z zapowiedzi, serwis niezwykle ułatwi życie zarówno artystom, jak i słuchaczom.

nowe netlabels.org

Nowa wersja netlabels.org powinna być dostępna już niedługo, a funkcjonalność będzie z czasem poszerzana. Zapowiedzi i stan prac można śledzić na blogu serwisu.

środa, 10 lutego 2010
Książka - promocja

Ucieszyło mnie, że moja książka została zauważona przez kilka serwisów internetowych i blogów. Tytułem podziękowania, chciałem o nich wspomnieć. Oczywiście jest prawdopodobne, że nie zauważyłem wszystkich stron, chętnie tę listę uzupełnię.

Oto wspomniane strony:

Przy okazji chciałbym wspomnieć o fajnym pomyśle jaki realizuje serwis Megatotal.pl. Dla przypomnienia - pomaga on zbierać artystom środki na wydanie pierwszej płyty. Do stycznia 2010 roku, fani za pośrednictwem Megatotal.pl wsparli wydanie płyt już niemal 50 artystów.

Twórcy Megatotal.pl w porozumieniu z moim wydawcą wpadli na pomysł przekazania po jednym egzemplarzu książki tym artystom, którzy zdołali w serwisie zebrać środki na wydanie płyty. Inicjatywa ta cieszy mnie nie tylko dlatego, że pomaga w promocji książki, ale przede wszystkim ponieważ dzięki temu "Biznes Muzyczny" trafia dokładnie do tych, którym przyda się on w praktyce. Będzie miło jeśli informacje zawarte w książce choćby w małym stopniu pomogą tym artystom w karierze.

poniedziałek, 01 lutego 2010
Libre.fm - Last.fm dla wolnej muzyki

Niestety wygląda na to, że serwis netaudio.pl niebawem zakończy działalność. Był to fajny pomysł, ale z różnych przyczyn nie wypalił o czym można przeczytać tu. Pojawiło się tam wiele dobrych wpisów, postanowiłem więc na swoją rękę uratować dwa czy trzy, których sam jestem autorem. Mam nadzieję, że pozostali współtwórcy netaudio.pl nie mają nic przeciwko i też zaopiekują się tym czy owym swoim wpisem.

Tak więc do rzeczy - oto wpis o Libre.fm, kto nie czytał na netaudio.pl, niech zerknie poniżej.

-----------------------------------------------------------------------

Znalazłem w sieci projekt Libre.fm. Jest to bardzo wczesna wersja portalu społecznościowego poświęconego darmowej muzyce. Tworzące go osoby chcą by był to darmowy odpowiednik Last.fm. Nie chodzi tu jedynie o to, że nie będą pobierać opłat za słuchanie muzyki w Libre.fm. Najważniejsze jest to, że  projekt powstaje na licencji GNU (każdy może go poprawiać) oraz skupia się na darmowej muzyce. Funkcje mają być takie jak w Last.fm - scrobblowanie utworów, funkcje społecznościowe, radio (z darmową muzyką oczywiście).

Obecnie traktowałbym Libre.fm jedynie jako  ciekawostkę. Projekt jest w bardzo wczesnych fazach i od Last.fm dzielą go ciągle lata świetlne. Nie wiem  czy twórcom Libre.fm uda się rozwinąć ten serwis tak, by mógł zainteresować przeciętnego słuchacza. Serwisów tego typu jest sporo, choć potentaci tacy jak Last.fm nie skupiają się przede wszystkim na darmowej muzyce. Sądzę, że Libre.fm warto kibicować, choć jeszcze nie rzucajcie dla  niego innych serwisów.

Libre.fm

Zakładki:
ENGLISH VERSION
o autorze
serwisy poświęcone netaudio
muzyka: katalog netlabeli (legalne mp3 za darmo)
muzyka stąd (PL, CZ, YU, UA...itd.)
muzyka, kultura: blogi, czasopisma
muzyka: nowości z netlabeli
muzyka: portale (informacje, nowości)
Nauka
Organizacje, wiki
Programy
Zaprzyjaźnione

Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznej

Kliknij aby dowiedzieć się więcej
Ksiazka: Biznes Muzyczny


Add to Technorati Favorites
Creative Commons License
Pewne prawa zastrzeżone
Patryk Gałuszka
katalog blogów - wjo.pl
hit counter