przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
środa, 25 lutego 2009
Tokyo Dawn Records wraca

Zasłużony niemiecki netlabel Tokyo Dawn Records wrócił po długiej przerwie. Osoby zainteresowane tematem netaudio zapewne już o tym wiedzą, wszystkim pozostałym mogę polecić poczytanie o historii netlabela Tokyo Dawn Records oraz ściągnięcie dystrybuowanych przez nich nagrań. Gatunki? MySpace netlabela podaje, że specjalizują się w "Hip Hop / Electro / Rythm & Blues". Nie wiecie od czego zacząć? Proponuję od tego wydawnictwa.

Więcej informacji na stronie Tokyo Dawn Records oraz na ich MySpace. Swoją drogą strona netlabela jest zrobiona w nieco dziwny sposób, raczej jako lista odnośników do serwisów społecznościowych niż jako klasyczna strona internetowa. Może nawet jest to jakaś myśl.

Tokyo Dawn Records wydaje muzykę na licencjach Creative Commons.

sobota, 21 lutego 2009
Lo-Fi do ściągnięcia (La Rainbow Toy Orchestra - Family album)

Jeden z moich ulubionych netlabeli - Error lo-fi wydał ostatnio krótki album zespołu La Rainbow Toy Orchestra. Miłe, acz nieskomplikowane granie na pianinie, akordeonie i tym podobnych instrumentach, utrzymane w spokojnym klimacie lo-fi. Całość do ściągnięcia tu.

La Rainbow Toy Orchestra “Family Album”
Nagrania wydano na licencjach Creative Commons - macie prawo do legalnego pobrania, odsłuchania i niekomercyjnego dzielenia się muzyką z innymi.
piątek, 20 lutego 2009
Łódź znów wydaje sporo pieniędzy na...
Kiedyś narzekałem na rządzących Łodzią. Dziś znów jest okazja. Gazeta Wyborcza pisze, że na sobotni "koncert karnawałowy" miasto wyda 1 milion PLN. Wystąpią Krzysztof Krawczyk, Feel i Kasia Kowalska.

Wiem, że każde większe miasto wydaje spore pieniądze na tego typu imprezy, szczególnie przy okazji ostatniego dnia roku. I niezmiennie budzi to moje zdziwienie: a) czy w ogóle trzeba organizować tego typu imprezy? b) czy nie warto wydać tych pieniędzy na inne cele (ktokolwiek jeździ komunikacją miejską w Łodzi, wie na co można wydać 1 mln. PLN); c) jeśli już trzeba to czy naprawdę nie można tego zrobić taniej?
 
a) Czy w ogóle trzeba organizować tego typu imprezy? Ponoć mają służyć celom promocyjnym. Zastanawiające jest jednak to czy decydenci zdają sobie sprawę z tego jaki wizerunek można zbudować za pomocą wyżej wymienionych artystów? Czy na pewno jest to pożądany wizerunek?
 
b) Czy nie warto wydać tych pieniędzy na inne cele? Zostawmy już drogi i komunikację miejską, na które niewątpliwie trzeba wydać dużo więcej niż 1 mln. PLN. Zostawmy też to, że chodniki dziś jakoś słabo odśnieżone... Ponoć miasto i państwo powinny wspierać przede wszystkim kulturę wyższą, bo ona nie radzi sobie na rynku a jej rozwój przynosi korzyści społeczne... Jakie korzyści przyniesie koncert Krawczyka? Zainteresowani jego twórczością mogą przecież iść na biletowany koncert, nie trzeba chyba dokładać do tego z pieniędzy podatnika?
 
c) Czy naprawdę nie można tego zrobić taniej? Obecne władze Łodzi kiedyś lekką ręką zlikwidowały tzw. "paradę techno", która była znaną i cenioną (przynajmniej na skalę kraju) imprezą... Ciekaw jestem ile kosztowała organizacja "parady techno"?. Z pewnością organizacja zwykłych imprez klubowych i koncertów bluesowych, jazzowych, wszelkich odbywających się w Łodzi co tydzień, wychodzi nieporównanie taniej.
 
Mam parę argumentów na obronę decyzji działu promocji miasta. Słabiutkie są jednak, więc nawet nie będę ich przytaczać.
środa, 18 lutego 2009
Trochę muzyki z Litwy: Alina Orlova
Aby nie zaniedbać frontu wschodniego (w tym wypadku północno-wschodniego) dziś porcja muzyki z Litwy. Wokalistka nazywa się Alina Orlova a śpiewa po litewsku, angielsku i rosyjsku. Last.fm porównuje ją do Tori Amos i Kate Bush, ja dodałbym - ze względu na specyficzną manierę wokalną - Antony And The Johnsons i Pram. Po litewsku brzmi to naprawdę ciekawie.
 
Kilkanaście utworów do ściągnięcia znajdziecie na jej stronie. Na początek polecam:
21 maraca Alina Orlova zagra w Gdańsku. Szczegółowe informacje i biografie znajdziecie na Last.fm i MySpace.
czwartek, 12 lutego 2009
Badanie netlabeli - pierwsze wyniki na Phlow Magazine
Jesienią 2008 r. spędziłem prawie 4 miesiące w The Max Planck Institute for the Study of Societies w Kolonii (Niemcy). Zacząłem tam badanie netlabeli, które z czasem rozrosło się do badania szeroko rozumianej sceny netaudio. Pierwsza część badania została zakończona w grudniu 2008 r., kolejne będę realizował w 2009 r.

Nie przeprowadziłem jeszcze zasadniczej części analizy statystycznej, więc wstrzymam się z wyciąganiem głębszych wniosków. Uznałem jednak, że warto podzielić się pierwszymi wynikami. Przygotowałem krótki raport, który dziś ukazał się w magazynie Phlow. Dokładny link do pliku pdf tu. Niebawem napiszę na blogu wersję dla tych, którzy wolą czytać po polsku.
 
Jak skończę całe badanie (czeka mnie jeszcze szereg wywiadów i zbieranie danych kilkoma innymi metodami), opublikuję coś więcej. Docelowo chcę napisać  na ten temat przynajmniej kilka porządnych artykułów naukowych.
 
Przy okazji chciałbym podziękować respondentom, których kilku było z Polski. Liczę na to, że przynajmniej z częścią z Was uda mi się jeszcze przeprowadzić wywiad :)
16:27, patrykgaluszka , więcej o autorze
Link
sobota, 07 lutego 2009
Muzyka improwizowana do ściągnięcia z netlabela Iskry

Nie mam czasu by pisać o darmowej muzyce? Racja, ale o netlabelu Iskry miałem wspomnieć już od dawna. Są przynajmniej 2 powody. Po pierwsze, jest to netlabel polski - chętnie promuję wszelkie rodzime przejawy tej formy dystrybucji muzyki (ciągle uważam, że Polska jest krajem szczególnie predystynowanym do rozwoju netaudio). Po drugie, Iskry udostępniają do pobrania 4 wydawnictwa z kręgu muzyki improwizowanej.

Żadna elektronika - granie na żywo - kontrabas, instrumenty perkusyjne i dęte. Coś co kiedyś określono by mianem yassu, choć oczywiście jest to uproszeczenie, bo termin ten ma już wyłącznie znaczenie historyczno-geograficzne. Termin "muzyka improwizowana" brzmi lepiej. A jak brzmi sama muzyka - przejonajcie się zaglądając do katalogu netlabela.

Dodam jeszcze, że spodobało mi się podejście twórców netlabela do udostępniania muzyki za darmo. Krótki cytat ze strony Iskier:

"ISKRY udostępniają muzykę za darmo. Wszystkie nagrania na naszej stronie są własnością muzyków, którzy zgodzili się je tu opublikować.

Duża liczba prężnie funkcjonujących netlabeli udowodniła, że darmowa dystrybucja muzyki nie musi oznaczać niskiego poziomu oferowanych nagrań, a wręcz przeciwnie - artyści mają zdecydowanie większą swobodę twórczą. Jest to doskonała forma komunikacji twórców z odbiorcami i - nie oszukujmy się - szansa na pozyskanie nowych, zwłaszcza w przypadku muzyki improwizowanej i poszukującej." (Źródło: Iskry).
piątek, 06 lutego 2009
Praca, przez którą blog jest lekko zaniedbany...
Brak nowych wpisów na blogu spowodowany jest tym, że zajmuję się obecnie kiloma pilnymi rzeczami na raz. Tak to bywa, że wszystko kumuluje się w jednym momencie, m.in.
  1. Książka o rynku muzycznym - wszystkie rozdziały już są, ale teraz czeka mnie najtrudniejsze - przeczytanie, uzupełnienie i poprawienie całości.
  2. Projekt DMET, który lada chwila się kończy. Odbyły się w jego ramach fajne konferencje, ale teraz przychodzi czas ostatecznego złożenia materiałów przygotowanych w ramach projektu. Masa pracy.
  3. Badanie netlabeli, którym zajmowałem się przez ostatnie kilka miesięcy. Niedługo opublikuję na blogu skrócony raport, ale cały czas czeka mnie kilka wywiadów oraz analiza statystyczna zebranych danych ilościowych.
  4. Kilka zaległych artykułów, które czekają już od dawna na to by je napisać lub poprawić.
  5. Stosy nowych wydawnictw netaudio do odsłuchania. Choć może na to nie powiniennem narzekać bo to przyjemność.
I tak dalej... w tej sytuacji nie mam kiedy przygotować przyzwoitego wpisu nie mówiąc o uaktualnieniu linków na stronie głównej bloga. A uaktualnić trzeba bo sporo nowych netlabeli zostało ostatnio uruchomionych.
 
Korzystając z okazji, że coś napisałem napomknę o doniesieniach o odcinaniu tzw. "piratom" dostępu do internetu. Ciekawa dyskusja na ten temat toczy się u VaGli. Warte uwagi.
18:35, patrykgaluszka , więcej o autorze
Link Komentarze (3) »
Zakładki:
ENGLISH VERSION
o autorze
serwisy poświęcone netaudio
muzyka: katalog netlabeli (legalne mp3 za darmo)
muzyka stąd (PL, CZ, YU, UA...itd.)
muzyka, kultura: blogi, czasopisma
muzyka: nowości z netlabeli
muzyka: portale (informacje, nowości)
Nauka
Organizacje, wiki
Programy
Zaprzyjaźnione

Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznej

Kliknij aby dowiedzieć się więcej
Ksiazka: Biznes Muzyczny


Add to Technorati Favorites
Creative Commons License
Pewne prawa zastrzeżone
Patryk Gałuszka
katalog blogów - wjo.pl
hit counter