przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
środa, 12 stycznia 2011
8-bit z rosyjskiego netlabela 8081 na nowy 2011r.

Dawno nie pisałem o nowych darmowych wydawnictwach, czyż nie? Choćby po tytule niniejszego wpisu widać, że wyszedłem z wprawy. Ale co tam, skoro znalazłem rosyjski netlabel specjalizujący się w moich ulubionych 8-bit, chiptune i nintendocore (to ostatnie określenie podoba mi się najbardziej, zob. podlinkowane wiki).

Stronę netlabela znajdziecie tutaj, a profil na FB tu. A wydawnictwo, od którego proponuję zacząć zwie się New York Battle 2011 i jak sama nazwa wskazuje traktuje o nowym roku, zimie, a nawet o niedawno minionych świętach. Składanka jest do pobrania za darmo tutaj.

8081_va005

poniedziałek, 10 stycznia 2011
Czytanie komiksów w Empiku i ekonomiczne paradoksy

Gazeta Wyborcza pisze dziś o tym, że niektórzy wydawcy komiksów skarżą się na to, że w Empikach rozpowszechniła się praktyka czytania komiksów. Wyborcza.pl pisze, że:

"W empikach to norma: w pobliżu regału z komiksami zawsze siedzą na podłodze miłośnicy obrazkowych historii. Pochłaniają książkę, po czym albo odstawiają ją na miejsce, albo na stosik gdzieś obok, po czym biorą się za następny komiks. (...) W Polsce większość komiksów sprzedaje się w nakładach od kilkuset do dwóch tysięcy egzemplarzy. Według Tomasza Kołodziejczaka z wydawnictwa Egmont, klienci empików potrafią zaczytać na strzępy nawet sto egzemplarzy. To znaczący odsetek nakładu." (Źródło: Wojtczuk M., Czytasz komiksy w empiku? To jak piractwo w internecie, Gazeta Stołeczna, 2011-01-10.)

Z jednej strony nie ma się co dziwić wydawcom, że narzekają. Komiksy czytane w ten sposób stanowią dla nich koszt, bowiem zużywają się fizycznie i ich wartość spada do zera (nikt ich nie kupi). Biorąc pod uwagę, że obecność na półce w Empiku jest kosztowna, zużyty egzemplarz wracający do wydawcy znacząco pomniejsza jego zyski. Zakładamy, że osiąga zyski, bowiem w przeciwnym wypadku wycofałby się z Empiku. Zyski są, ponieważ nawet jeśli kilkunastu czytelników zrezygnuje z zakupu po przeczytaniu komiksu w ten sposób, ktoś jednak go (tzn. niezużytą kopię) w końcu kupi. Zyski są jednak mniejsze niż mogłyby być (lub niż wydawcy wydaje się, że mogłyby być), co budzi sprzeciw firm wydających komiksy.

Z drugiej jednak strony, nie ma się co dziwić empikowym czytelnikom. Wielu spośród nich ma na tyle niskie dochody, że nie są w stanie kupić wszystkiego co chcieliby przeczytać. Nie każdy tytuł jest na tyle dobry, by dysponujący niskimi dochodami konsument chciał go mieć na własność. Jeśli jednak czytelnik komiksów chce się cieszyć statusem osoby obeznanej w temacie (a dla wielu czytelników ma to znaczenie), powinien znać większość nowych publikacji. Logicznym jest więc to, że skoro jest okazja by przejrzeć dany tytuł w Empiku, niektórzy robią to. Przypuszczalnie są to młodzi czytelnicy, którzy mają niskie dochody i sporo czasu wolnego. Mały komfort panujący w Empikach nie przeszkadza im, bowiem komiks przeczytany w ten sposób stanowi dla nich określoną oszczędność.

Nie znamy stosunku Empiku do tych praktyk. Skoro w tekście czytamy, że "w empikach to norma", widać są one tolerowane. Pytanie czy dzieje się tak dlatego, że Empik chce mieć wizerunek miejsca, w którym można poczytać (i dlatego toleruje uciążliwe praktyki czytelników komiksów), czy też obecność czytelników komiksów po prostu się opłaca (bo jednak coś tam kupują, bo przyciągają innych klientów, etc.). Warto zwrócić uwagę, iż ewentualne straty Empiku wynikają z tego, że tłum robiony przez czytelników komiksów może odstraszać innych konsumentów. Faktyczny koszt zniszczenia kopii komiksu ponosi wydawca, bowiem niesprzedane egzemplarze są przez Empik zwracane.

Na czym polega więc ekonomiczny paradoks? Na tym, że w długim terminie zarówno wydawcom komiksów, jak i czytelnikom mogłoby się opłacić wycowanie się z Empików. Wynika to z faktu, że Empiki mają wysoką marżę i ograniczone wolne miejsce na półkach (co stanowi o przewadze Empików w negocjacjach z wydawcami, co z kolei przekłada się na niekorzystne dla wydawców praktyki silniejszej strony). Gdyby wydawcy byli w stanie stworzyć alternatywny kanał dystrybucji, wówczas mogliby zaproponować niższe ceny. To natomiast pozwoliłoby czytelnikom na zakup większej liczby egzemplarzy, co w naturalny sposób zmniejszyłoby ich motywację do czytania "na miejscu" (nawet gdyby w tej alternatywnej rzeczywistości było to możliwe). Nakłady mogłyby się więc zwiększyć, co przy niezmienionej marży wydawców powiększyłoby ich zyski.

Problem polega jednak na tym, że Empiki są potrzebne wydawcom bo tam właśnie sprzedaje się dużo komiksów. Stworzenie alternatywnego kanału dystrybucji jest koszowne, a reakcja czytelników na jego powstanie nie jest pewna. Pewnie zarówno wydawcy, jak i czytelnicy zyskaliby na stworzeniu alternatywnego kanału dystrybucji, ale problemem jest to, że obie strony nie mogą się umówić na solidarne korzystanie z nowej formy sprzedaży.

Problem empikowego czytelnictwa można rozwiązać na wiele sposobów, np. rozwijając handel przeczytanymi komiksami, tworząc system wypożyczalni, programy lojalnościowe, systemy prenumeraty, itp. Nie znam specyfiki tego rynku na tyle by stwierdzić czy wszystkie możliwe opcje zostały wykorzystane. Być może tekst w Wyborczej nie jest jedynie wyrazem frustracji wydawców, lecz stanowi element jakieś próby sił między nimi a Empikiem? Jeśli tak, to znów dostało się czytelnikom, czyli nie tym, którym powinno...

Zakładki:
ENGLISH VERSION
o autorze
serwisy poświęcone netaudio
muzyka: katalog netlabeli (legalne mp3 za darmo)
muzyka stąd (PL, CZ, YU, UA...itd.)
muzyka, kultura: blogi, czasopisma
muzyka: nowości z netlabeli
muzyka: portale (informacje, nowości)
Nauka
Organizacje, wiki
Programy
Zaprzyjaźnione

Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznej

Kliknij aby dowiedzieć się więcej
Ksiazka: Biznes Muzyczny


Add to Technorati Favorites
Creative Commons License
Pewne prawa zastrzeżone
Patryk Gałuszka
katalog blogów - wjo.pl
hit counter