przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
czwartek, 29 stycznia 2009
Reklamy na Last.fm - o co chodzi?
Zafascynowało mnie to jak dobierane są reklamy w serwisie Last.fm. Teoretycznie ma to być jedno ze źródeł przychodu serwisu, nie tyle dzięki liczbie odsłon, ale dzięki świetnemu dopasowaniu reklamy do konkretnego odbiorcy.

Najlepszym miejscem do wyświetlania reklam jest profil użytkownika Last.fm, a konkretnie ramka umieszczona pod odtwarzaczem na stronie danego użytkownika. Na taki profil zagląda sam użytkownik (po zalogowaniu) oraz osoby odwiedzające profil, zostawiające wiadomości w shoutboksie, itd. Może nie być to bardzo liczna grupa, ale Last.fm dużo wie o osobach odwiedzających (o ile są zalogowane). Przede wszystkim wie jakiej muzyki słuchają, wobec czego może im zaoferować świetnie dopasowane przekazy reklamowe. Na przykład reklamy koncertów lub nowych płyt.
 
Może ale tego nie czyni, zostawiając obsługę reklam serwisowi Google. Pewnie tak jest taniej i łatwiej, ale nie działa to idealnie. Poniżej zrzut mojego profilu, polecam waszej uwadze reklamę w prawym dolnym rogu:
 
zrzut profilu netlabels na Last.fm

 
Nie zdziwiłaby mnie ta reklama gdybym na liście utworów odsłuchanych w Last.fm miał muzykę religijną bądź choć odrobinę zbliżoną. Nie mam jednak ani jednego takiego utworu, a nawet wręcz przeciwnie - mam masę światopoglądowo podejrzanych utworów rockowych. W związku z tym nie należę do grupy docelowej i nie kupię reklamowanego medalika.
 
Czy Google umieściło taką reklamę bo nie było innych chętnych reklamodawców? Czy coś zawodzi w mechaniźmie analizy? A może mój profil odwiedzają rzesze potencjalnych nabywców medalika i to do nich a nie do mnie jest skierowana reklama? A może reklamodawcy od medalika płacą dużo więcej niż inni? Szczególnie dlatego, że Last.fm daje im dostęp do niedostępnej innymi drogami grupy odbiorców? I wreszcie najciekawsze pytanie: kiedy Last.fm zacznie wykorzystywać wiedzę o swoich użytkownikach do zarabiania na reklamach na poważnie?
sobota, 24 stycznia 2009
Post rock do ściągnięcia za darmo (z Lost Children Netlabel)
Phlow Magazine zachęcił mnie do posłuchania albumu, który ukazał się ostatnio w netlabelu Lost Children. Jako że jest to muzyka grana na gitarach, poczułem się w obowiązku by o niej napisać. Zespół nazywa się Sleepmakeswaves, płyta nosi tytuł "In Today Already Walks Tomorrow". Granie instrumentalne w klimacie post rock, zespół z Australii. Można posłuchać.
 
Spakowany album można pobrać tu. Recenzja z Phlow tu. MySpace zespołu tu. Fajna okadka, ale nie chciała się wstawić, do edytora, więc obejrzyjcie ją na stronie zespołu.
 
Nagrania wydano na licencjach Creative Commons - macie prawo do legalnego pobrania, odsłuchania i niekomercyjnego dzielenia się muzyką z innymi.
wtorek, 20 stycznia 2009
Raport o rynku muzycznym w internecie (Digital Music Report 2009)
IFPI opublikowała właśnie Digital Music Report 2009 - coroczny raport o rozwoju rynku muzycznego w internecie. IFPI jest branżową organizacją reprezentującą głównie interesy największych firm fonograficznych, więc raport prezentuje dość jednostronną ocenę dokonujących się zmian. Jeśli jednak zignorujemy sporą porcję propagandy "antypirackiej", w raporcie znajdziemy kilka ciekawych danych liczbowych.
 
Zachęcam do lektury całości, poniżej kilka ciekawszych fragmentów:
  • rynek muzyki cyfrowej w roku 2008 wzrósł o ok. 25% osiągając wartość 3,7 mld. USD.;
  • sprzedaż muzyki cyfrowej w roku 2008 stanowiła 20% całej światowej sprzedaży fonogramów (w 2007 r. było to 15%);
  • największym rynkiem plików muzycznych jest rynek amerykański - w 2008 r. w USA sprzedano 1,1 mld. plików (wzrost o 27% w porównaniu z rokiem 2007);
  • czołowym rynkiem sprzedaży mobilnej (za pomocą telefonów komórkowych) jest Japonia - w 2008 r. sprzedano tam 140 milionów "mobilnych singli" (wzrost o 26% w porównaniu z rokiem 2007);
  • jako przykłady nieźle radzących sobie rynków raport wymienia Wielką Brytanię, Niemcy i Francję; sporo miejsca poświęcono również "obiecującym" rynkom - Chinom i Brazylii;
  • największe rynki muzyki cyfrowej to: USA (39%), Japonia (19%), Wielka Brytania (16%),  Francja (12%) i Niemcy (9%). O Polsce nie wspominają.
Tytułem wyjaśnienia: muzyka cyfrowa to zarówno pliki muzyczne (np. sprzedawane w iTunes), subskrypcje (np. sprzedawane w Rhapsody), jak i wszelkie formy sprzedaży muzyki za pomocą telefonów komórkowych (od dzwonków po subskrypcje).
 
Ciekawostka: IFPI wykorzystuje raport do rozprawienia się z kwestiami trapiącymi branżę fonograficzną od lat - na stronie 15 znajdziemy groźnie brzmiącą ramkę mówiącą, że "roczne przychody branży radiowej w USA z tytułu reklam: 17 mld. USD, tantiemy wypłacone artystom przez stacje radiowe w USA 0 USD". Stwierdzenie częściowo wprowadza czytelników w błąd: owszem, stacje radiowe w USA nie płacą tantiem artystom wykonawcom (u nas płacą), płacą jednak twórcom tekstów i muzyki (a tych chyba też można nazwać artystami?). Po prostu lata temu tradycyjne stacje radiowe lepiej lobbowały ustawodawców amerykańskich niż wytwórnie muzyczne i udało im się uchylić od płacenia tantiem artystom wykonawcom. Internetowe stacje radiowe już tak mocne nie były i one płacą, co naturalnie zakłóca konkurencję i źle wpływa na rozwój rynku radiowego w USA. A przy okazji drażni to branżę fonograficzną i stąd poruszenie przez IFPI tego tematu w raporcie.
 
Reasumując: raport warto przeczytać, biorąc poprawkę na to kto go pisał.
piątek, 16 stycznia 2009
Polskie blogi o netaudio - netmuzyka.com
W czerwcu 2008 podjąłem się ambitnego zadania promowania polskich blogów poświęconych netaudio... i napisałem o jednym blogu, po czym zająłem się innymi tematami. Teraz chcę czym prędzej te zaległości nadrobić, w związku z czym parę słów o zasłużonym blogu netmuzyka.com.

Piszący go emeliks ma niebywały wręcz talent do wynajdowania muzycznych perełek, o czym przekonacie się słuchając np.
Poza tym posłuchajcie składanek, które emeliks sam kompiluje: zerknijcie np. na pierwszą część i ostatnią  część (jak do tej pory, będzie więcej?).
 
Na koniec wreszcie napomknę, że netmuzyka.com bierze udział w konkursie na blog roku 2008. Jeśli po przesłuchaniu arcyciekawych płyt poleconych przez emeliksa chcecie zagłosować na netmuzykę, szczegóły znajdziecie tu. A jak nie chcecie głosować, wystarczy że będziecie czytać i słuchać.
 
PS. Muszę jeszcze dodać, że muzyka, którą znajdziecie na netmuzyce wydana jest na licencjach Creative Commons co oznacza, że możecie ją ściągnąć w 100% legalnie. Howgh.
czwartek, 08 stycznia 2009
Holenderski rock do ściągnięcia
Miesiąc temu pisałem o holenderskim netlabelu Beep! Beep!. Po bliższym zapoznaniu się z częścią ich katalogu zaliczam ich do moich ulubionych netlabeli. Dystrybuują za darmo muzykę rockową i starają się dbać o jakość, czego można chcieć więcej?
 
Dziś kolejna próbka z ich katalogu - holenderski duet Paper Tiger. Granie rockowe, nieco przypomina The Shines i jak sami podają zespoły Violent Femmes, The Weakerthans, Sean Na Na i The Decemberists. Naprawdę dobrze zrobione. Całą płytę możecie pobrać tu.
 
 
Nagrania wydano na licencjach Creative Commons - macie prawo do legalnego pobrania, odsłuchania i niekomercyjnego dzielenia się muzyką z innymi.
środa, 07 stycznia 2009
Ankieta o rezydencyjnych studiach nagrań

Jedna z czytelniczek bloga poprosila mnie o umieszczenie odnosnika do badania, ktore przeprowadza do swojej pracy licencjackiej. Praca powstaje w ramach programu Music Industry Management na Buckighamshire New University w Wielkiej Brytanii.

Badanie poświęcone jest rezydencyjnym studiom nagrań (Residential Studio) i jest skierowane do muzyków, osób pracujących w branży muzycznej i wszystkich innych, którzy chcieliby się dowiedzieć czegoś o fonografii. Jeśli macie 10 minut - kliknijcie tutaj i wypełnijcie ankietę. Respondent nie może mieć poniżej 18 lat i musi być Polakiem. Z góry dzięki w imieniu autorki ankiety.

poniedziałek, 05 stycznia 2009
M-Rec - nowy polski netlabel
Spieszę poinformować, że niedawno powstał M-Rec - nowy polski netlabel specjalizujący się w muzyce elektronicznej. Obecnie można z jego stron ściągnąć za darmo jedną płytę - Bromus - Retrospection (album wydany na licencjach Creative Commons). Muzycznie jest to łagodna elektronika w stylu Jean Michel Jarre'a. Przypuszczam, że następne wydawnictwa będą również utrzymane w tych klimatach. Takiego netlabela w Polsce jeszcze nie mieliśmy (?).
 
Poza tym na stronie  M-Rec można kupić kilka płyt audio CD, podyskutować na forum, itp. Wszystko zostało dopiero niedawno uruchomione, więc wypada życzyć powodzenia i wielu udanych wydawnictw.
sobota, 03 stycznia 2009
Ile można zarobić wydając płytę?
Pierwszy wpis w nowym roku, więc mam przeczucie, że powinienem zrobić jakieś podsumowanie rzeczy wydanych w netlabelach w 2008 r. OK, będzie za 2 wpisy.

Powinienem również złożyć życzenia? Fenomenalnej muzyki wydanej przez świetnie rozwijające się netlabele...

Mając już sprawy formalne za sobą przejdę do rzeczy. Od czasu do czasu przeglądam słowa kluczowe, dzięki którym czytelnicy trafiają na mojego bloga. Patrzę i widzę, że godzinę temu ktoś trafił tu z zapytaniem "Ile można zarobić wydając płytę?". Czy ja o tym pisałem? Nie? To napiszę.

W pierwszym odruchu chciałem odpowiedzieć na to pytanie krótko: "nic, null,  niente, zero". Jest to odpowiedź bliska prawdzie, ale są wyjątki, wobec czego muszę o tym napisać parę słów więcej.

Nawet w czasach gdy nie było internetu, mp3, sieci P2P i paru innych zjawisk, które są oskarżane o to, że odciągają ludzi od płacenia za płyty, nawet wówczas jedynie około 10%-15% nowo nagranych płyt zwracało koszty nagrania, wydania, dystrybucji i promocji. Cała reszta przynosiła straty, które były pokrywane dzięki tym nielicznym płytom, które odniosły sukces. Słuchacze rzadko mieli świadomość jak bardzo nieskuteczną (w ściśle rynkowym sensie) branżą jest branża fonograficzna. Owa nieskuteczność wynika głównie z trudności z badaniem rynku. O tym innym razem.

Patrząc na spadającą w ostatnich latach sprzedaż płyt w Polsce można zaryzykować stwierdzenie, że skoro firmy fonograficzne dalej utrzymują się na rynku, to prawdopodobnie muszą mieć nieco lepsze wskaźniki niż owo 10%-15% wspomniane powyżej. Szczegółowych danych nie znam, więc nie będę strzelać. Najprawdopodobniej jednak prowadzenie wytwórni muzycznej nie jest w naszym kraju najłatwiejszym kawałkiem chleba. Nie dość, że płyty sprzedają się słabo, to jeszcze konkurencja jest silna. I to nawet nie tyle konkurencja ze strony innych wytwórni muzycznych, ale np. ze strony firm wydających czasopisma, które dołączają do swoich gazet płyty z muzyką.  Nawet jeśli słuchacze nie ściągają muzyki z sieci P2P, nie muszą jej kupować w sklepach płytowych - wiele rzeczy znajdą w kiosku z gazetami. Innymi słowy: fonografia to nie jest dziś biznes, w którym można dużo zarobić. Dotyczy to nie tylko wydawców, ale również artystów. W przypadku tych ostatnich zawsze tak było.

Zapewne można zarobić przyzwoite pieniądze wydając składanki, szczególnie z jakże popularną w Polsce muzyką dance. Ale trzeba mieć niemałe doświadczenie, zarówno w kwestiach związanych z prawem autorskim, jak i marketingiem. Lista sprzedaży OLIS wiele mówi o tym co sprzedaje się u nas w kraju najlepiej. Może ostatnie tygodnie nie były reprezentatywne z racji zakupów przedświątecznych, ale zerknijcie za 2 miesiące.

Zarobku szukałbym gdzie indziej. Jeśli w branży muzycznej to choćby przy organizacji koncertów. Jeśli jednak koniecznie chcecie pobawić się w wydawanie muzyki dla czystej przyjemności lub z poczucia misji - zainteresujcie się założeniem netlabela. W średnim terminie nie zarobicie, ale będziecie mieć trochę zabawy i satysfakcji... Szczegółowe instrukcje tu.
Zakładki:
ENGLISH VERSION
o autorze
serwisy poświęcone netaudio
muzyka: katalog netlabeli (legalne mp3 za darmo)
muzyka stąd (PL, CZ, YU, UA...itd.)
muzyka, kultura: blogi, czasopisma
muzyka: nowości z netlabeli
muzyka: portale (informacje, nowości)
Nauka
Organizacje, wiki
Programy
Zaprzyjaźnione

Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznej

Kliknij aby dowiedzieć się więcej
Ksiazka: Biznes Muzyczny


Add to Technorati Favorites
Creative Commons License
Pewne prawa zastrzeżone
Patryk Gałuszka
katalog blogów - wjo.pl
hit counter