|
przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
Blog > Komentarze do wpisu
A może by tak chronić utwory w nieskończoność?
Nawiązując do dwóch tekstów, które przy okazji zdecydowanie polecam (pierwszy tekst, drugi tekst), chciałbym zwrócić uwagę na to, że Unia Europejska snuje całkiem realne plany wydłużenia ochrony praw wykonawców i producentów muzycznych. W tej chwili w Europie okres ten wynosi 50 lat, a jako że w USA jest dłuższy, naturalne dla pewnych grup interesów jest dążenie do zrównania tych wartości w obu regionach. Oczywiście nie chodzi o skrócenie czasu trwania ochrony. Kiedyś już pisałem, że utwór muzyczny bardzo długo przynosi zyski. Wygląda na to, że może przynosić jeszcze dłużej. Tendencję do wydłużania czasu ochrony ładnie ilustruje wykres, który znalazłem na Wikipedii: ![]() Oczywiście prawo autorskie jest dużo bardziej złożone i nie da się go sprowadzić do jednego wykresu... Przykładowo - utwór jest chroniony przez 70 lat po śmierci autora, ale w przypadku "corporate authorship" (czyli utworów stworzonych anonimowo na zlecenie firmy) czas ochrony wynosi 120 lat od powstania lub 95 od publikacji, którakolwiek z dat przypada wcześniej. Nie wnikając w szczegóły - rzut oka na wykres wystarczy by stwierdzić. że tendencja jest widoczna wyraźnie... Nie wątpię, że ochrona utworów "po wszech czasy" marzy się niejednej wytwórni muzycznej lub organizacji zbiorowego zarządzania... środa, 10 września 2008, patrykgaluszka
TrackBack
Komentarze
2008/09/10 16:08:10
no wlasnie dziwne... w czasach dzisiejszej techniki latwo mozna by to zorganizowac i przypuszczam, ze predzej czy pozniej do tego dojdzie...
z ciekawosci zerknalem na liste pt. "Wykonawcy proszeni o zgłoszenie do SAWP w celu wypłaty tantiem. Dane sporządzone na dzień 2008-09-06" www.sawp.pl/xml/listaWykonawcy.xml i wyglada na to, ze jest tam sporo malo znanych nazwisk (fajnie!), ale jest tez np. "METHENY PAT"... juz widze jak Pat Metheny wybiera sie do SAWPu celem odebrania calkiem pokaznej sumki, ktora zarobil dzieki audycjom Pana Red. Kydrynskiego i Pana Red. Niedzwiedzkiego :) ... cos tu ewidentnie nie dziala |
Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznejKliknij aby dowiedzieć się więcej
Pewne prawa zastrzeżone Patryk Gałuszka |
Powiedzmy ,ze ochrona jest po wsze czasy. Nagle pojawiliby sie wnukowie Beetovena, Bacha i paru tysiecy innych kompoztytorow i zazadaliby tantiem. Z kazdym robiek lista dziel by wzrastala, i za np 100 lat bylaby tak wielka, ze ze nikt nie bylby w stanie tym zarzadzac.
ja sie dziwie,z e przy obecnej technologii, nikt nie wymaga spisywania co kiedy bylo grane. Wtedy byloby uczciwie. Bo z tego co sie orientuje to taki ZAIKS nie dzieli kasy sprawiedliwie. Ci co maja lepszych prawnikow, na pewno dostaja wiecej, atysiace malych zepolow istniejacych w radiu, chocby raz - nic.