|
przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
Blog > Komentarze do wpisu
Porównanie cen plików i płyt w Polsce, część 8
Ostatnio porównywałem ceny klasyki (The Clash), teraz też klasyka, tylko trochę świeższa - The Smashing Pumpkins - Mellon Collie and the Infinite Sadness. Dla mnie osobiście jedna z najulubieńszych płyt (kupiłbym sobie na Święta gdybym nie miał), choć w tym wpisie ważniejsze jest to, że jest to album podwójny. Jak pokazał poprzedni wpis, ceny takich wydawnictw zachowują się w sklepach z plikami bardzo ciekawie. Oto co znalazłem:
Wnioski: tym razem bezdyskusyjnie wygrywa melo.pl, chyba że pozostałe dwa sklepy z plikami oferują cały album, a nie tylko to co się wyświetla (ale o tym przekonamy się po zakupie lub kontaktując się ze sklepami). Empik w ogóle nie oferuje tej płyty, Merlin każe czekać na dostawę wiele dni i liczy sobie 25 PLN więcej niż melo.pl. Osobiście chyba poszukałbym winylu, pewnie jest to dość trudne wyzwanie, ale takie cudo warto mieć w analogowym brzmieniu. czwartek, 13 grudnia 2007, patrykgaluszka
TrackBack
Komentarze
2007/12/13 14:13:15
zgadzam się - każdy sklep powinien mieć co ważniejsze tytuły zawsze w ofercie... może brak Mellon Collie można tłumaczyć tym, że The Smashing Pumpkins w Polsce nie był tak popularny jak w USA, a ten album, który sprzedał się tam w ogromnych ilościach, u nas schodził z półek sklepowych wolniej?
tak czy inaczej to, że mp3.pl i iplay.pl zdają się oferować tylko pół albumu też o czymś świadczy...
Gość: jbk, brz143.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/17 17:51:07
Na amazon.com 8.99 za ściągnięcie całego albumu ;)
Czyli koło 23 zł Mnie cholera bierze jak widzę np. takie stare, zramolałe The Wall Pink Floydów za min. 80 dych u nas. 2007/12/17 23:04:42
gdzieś czytałem, że to jest polityka koncernów... że po prostu nie chcą by na kompakcie płyta The Beatles, Pink Floyd i innych klasyków kosztowała podobnie jak płyta polskiego debiutanta... oczywiście jest to krótkowzroczne, szczególnie przy obecnym kursie dolara/funta
2009/09/04 20:34:14
Zgadzam się z opiniami, że zagranicą jest taniej. amazon i wszystko jasne :)
|
Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznejKliknij aby dowiedzieć się więcej
Pewne prawa zastrzeżone Patryk Gałuszka |
Potem sie dziwia ze ludzie piraca muzyke. No bo skad maja wziac takie oczywistosci??
A przeciez istnije wiele sklepow muzycznych ktore wlasnie nie licza sie z popytem. Sprowadzaja muzyke inna i dziesiatki 'szperaczy' zawsze cos dla siebie znajdzie.