przemysł kulturowy, biznes muzyczny, ekonomia kultury, muzyka popularna, media, fonografia, ekonomia własności intelektualnej, zarządzanie kulturą, marketing muzyki, netlabel, mp3 blog, popular music studies
Blog > Komentarze do wpisu
Klasyfikacja firm fonograficznych
Klasyfikacji firm fonograficznych jest kilka, z każdą można dyskutować. Najbardziej znany podział opiera się na wyróżnianiu majors (po polsku niektórzy mówią "majorsi", "majorsów" itd., ja już wolę anglojęzyczny oryginał) i wytwórni niezależnych (independent record labels). Te dwie kategorie firm mają, według stosujących ten podział, stanowić przeciwległe bieguny branży fonograficznej. Rozróżnienie to wrosło tak mocno w świadomość osób piszących cokolwiek o muzyce popularnej, że w wielu źródłach naukowych podział ten jest stosowany, mimo że mocno upraszcza on rzeczywistość. Oto co można mu zarzucić:
  • kryteria decydujące o tym, że firma jest "niezależna" są dość płynne, z ekonomicznego punktu widzenia o niezależności decyduje zazwyczaj brak związków dystrybucyjnych z majors, jednak kryterium to będzie tracić na znaczeniu w miarę rozwoju internetowych form dystrybucji muzyki; inne kryterium dotyczy podejścia wytwórni do dylematu między "sztuką" a "komercją", ale i to jest dość dyskusyjne, o czym napiszę więcej w kolejnych wpisach (temat rzeka);
  • kryteria decydujące o tym, że firma jest jednym z majors są nieco jaśniejsze, ale skład tej grupy firm na przestrzeni lat dość mocno się zmieniał (głównie wskutek fuzji i przejęć), o czym w następnym wpisie;
  • pomiędzy majors a wytwórniami niezależnymi w czystej formie istnieje cały szereg firm nawiązujących współpracę z majors, np. w zakresie dystrybucji, często ma to również postać związków kapitałowych; trudno jednoznacznie zaklasyfikować te firmy;
  • podziałowi temu towarzyszy krążąca w mediach i wśród słuchaczy mitologia o "złych/komercyjnych" majors i "szlachetnych/niekomercyjnych" wytwórniach niezależnych; przekonanie to wynika z tego, że wytwórnie niezależne zajmują się głównie wydawaniem muzyki niszowej, co stwarza wrażenie, że podejmują się "trudniejszego zadania" i wydają rzeczy "prawdziwie artystyczne"; oczywiście w wielu przypadkach tak jest, jednak nie sposób nie zauważyć, że wiele wyjątkowych z artystycznego punktu widzenia płyt wydanych było przez majors, a wiele rzeczy kiepskich przez wytwórnie niezależne; dokładnych badań chyba nikt nie przeprowadził i nie przeprowadzi, bo kwestia odróżnienia muzyki dobrej od złej jest wysoce subiektywna;
  • podziałowi temu towarzyszy krążące w mediach i wśród słuchaczy przekonanie o tym, że majors wyzyskują artystów (mało płacąc lub każąc iść na "komercyjne kompromisy"), podczas gdy wytwórnie niezależne nie tylko zapewniają prawdziwą swobodę artystyczną, ale jeszcze do tego "sprawiedliwie dzielą się" przychodami ze sprzedaży płyt; tak jak wyżej, w wielu przypadkach jest to prawda, ale jeśli spojrzeć na rynek jako całość, ciężko może być to obronić empirycznie (np. gwiazdom majors płacą lepiej niż wytwórnie niezależne, bo po prostu więcej mogą im zapłacić).
Nie chcę w tej chwili mocniej rozwijać wątku "majors vs niezależni", jeszcze nie raz będę o tym pisać. Podział ten, mimo wspomnianych powyżej wad, jest powszechnie stosowany przez wszystkich i nie widzę ku temu przeciwwskazań, o ile wie się o czym się mówi. Na pewno w miarę rozwoju internetowych form dystrybucji muzyki podział ten trzeba będzie nieco przerobić, być może wprowadzając jakieś nowe kategorie. Bo co na przykład zrobić z netlabelami wydającymi muzykę na licencjach Creative Commons? Czy nie są one aby jeszcze bardziej niezależne niż wytwórnie niezależne wydające muzykę "all rights reserved"? Jeśli tworzenie takich klasyfikacji ma jakikolwiek sens, trzeba to przemyśleć...
środa, 13 czerwca 2007, patrykgaluszka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

Biznes Muzyczny: książka o branży fonograficznej

Kliknij aby dowiedzieć się więcej
Ksiazka: Biznes Muzyczny


Add to Technorati Favorites
Creative Commons License
Pewne prawa zastrzeżone
Patryk Gałuszka
katalog blogów - wjo.pl
hit counter